Jak zdrowo obchodzić się ze swoimi emocjami?

Wszyscy doświadczamy emocji. Są one ważną częścią bycia człowiekiem, konieczne są również dla naszego przeżycia. Jako ludzie, doświadczamy szerokiego spektrum emocji – niektóre z nich są pozytywne, inne zaś negatywne.

Większość ludzi nie lubi czuć się niekomfortowo. Dyskomfort ten możemy odczuwać na wiele sposobów – może nam być gorąco, zimno, może nas coś boleć, możemy być głodni lub zmęczeni; lista ta mogłaby ciągnąć się bez końca. Typ dyskomfortu, który będziemy się teraz zajmować, to dyskomfort emocjonalny, często zwany dystresem. Czy nam się to podoba, czy nie, doświadczanie negatywnych emocji jest dla nas czymś naturalnym.

Istnieje jednak różnica pomiędzy nie przepadaniem za nieprzyjemnymi emocjami (ale akceptowaniem ich jako integralną część naszego życia i radzeniem sobie z nimi), a doświadczaniem takich emocji z poczuciem, że są nie do zniesienia (i desperacką chęcią pozbycia się ich). Niektórzy ludzie mówią, że ‘nie mogą się zmierzyć’, ‘nie mogą wytrzymać’, ‘nie mogą znieść’, czy ‘nie potrafią tolerować’ emocjonalnego dystresu. Nietolerancja w doświadczaniu emocjonalnego dyskomfortu może zrodzić całą masę problemów podczas gdy zacznie mieć wpływ na nasze cele i pragnienia życiowe. Może to również sprawić, że będziemy odczuwać jakikolwiek dyskomfort emocjonalny jako coś znacznie gorszego, niż jest w rzeczywistości. Jeśli trudno Ci zmierzyć się ze swoimi uczuciami i/lub tolerować dystres – czytaj dalej, by nauczyć się sposobów przezwyciężania tych trudności.

Czym jest nietolerancja na dystres?

Jest wiele definicji nietolerancji dystresu. W tym module przyjęliśmy, że nietolerancja dystresu to zauważalna niezdolność do pełnego doświadczania nieprzyjemnych, awersyjnych, niekomfortowych emocji razem z towarzyszącą desperacką potrzebą ucieczki od nich. Trudności z tolerowaniem dystresu często są połączone ze strachem przed doświadczaniem negatywnych emocji. Równie często nietolerancja dystresu skupia się na doświadczeniach posiadających duży ładunek emocjonalny – gdy towarzysząca emocja jest ‘gorąca’, silna (np. intensywna rozpacz po kłótni z ukochaną osobą lub strach podczas przemawiania).

Zjawisko to może również pojawić się w nawiązaniu do emocji o niższym ładunku (np. zdenerwowanie nadchodzącym badaniem lekarskim, smutek podczas wspominania zakończenia związku). Nie chodzi tu o samą intensywność emocji, ale o to, jak bardzo się ich boisz, jak bardzo doświadczanie ich jest dla Ciebie nieprzyjemne, jak bardzo wydaje Ci się nie do zniesienia i jak bardzo chcesz się tych emocji pozbyć – właśnie te czynniki określają Twoja nietolerancję na dystres.

Wyróżniamy różne typy negatywnych emocji, które potencjalnie mogą być stresujące. Stwierdziliśmy, że pomocne byłoby skategoryzowanie ich do następujących 3 grup:

Smutki

Ta grupa zawiera emocje odzwierciedlające smutek o różnym nasileniu. Znajduje się tu rozczarowanie, uraza, rozpacz, poczucie winy, wstyd, smutek, przygnębienie, żal, cierpienie itd. Te emocje mogą być związane albo z niskim (np. niski poziom energii, zmęczenie, poczucie ciężkości), albo z wysokim pobudzeniem psychologicznym (np. intensywny płacz, niepokój ruchowy), poczuciem beznadziejności, straty, nieadekwatności oraz pragnieniem schowania się przed światem.

Złości

Ta grupa zawiera emocje odzwierciedlające złość o różnym nasileniu. Znajduje się tu irytacja, wzburzenie, wstręt, zazdrość, złość, furia, nienawiść itd. Te emocje mogą być związane z wysokim pobudzeniem psychologicznym (np. napięcie, podwyższone tętno, zwiększona potliwość, poczucie gorąca), poczucie niesprawiedliwości, niesłuszności oraz pragnieniem ‘wyżycia się’ w jakiś sposób.

Lęki

Ta grupa zawiera emocje odzwierciedlające strach i lęk o różnych nasileniach. Znajduje się tu nerwowość, strach, lęk, panika, terror itd. Te emocje mogą być związane z wysokim pobudzeniem psychologicznym (np. zwiększone tętno, szybszy oddech, napięcie, pocenie się, dygotanie, ‘motyle w brzuchu’), poczucie zagrożenia, bezbronności, beznadziejności i pragnieniem unikania lub ucieczki.

Nietolerancja dystresu u niektórych ludzi może mieć bardzo szeroki zasięg (mogą tym samym mieć problem z wszystkimi negatywnymi emocjami), a u innych – może być ograniczona tylko do jednego typu emocji (np. lęku). Jak jest u Ciebie? Z którymi negatywnymi emocjami trudno Ci się zmierzyć?

Pamiętaj: Niektórzy ludzie mogą odczuwać dystres związany też z pozytywnymi emocjami. Nie jest rzadkością sytuacja, w której pozytywne emocje sprawiają, że w jakiś sposób ludzie stracą kontrolę. Ten moduł koncentruje się jedynie na nietolerancji związanej z negatywnymi emocjami, jednak niektóre strategie radzenia sobie z dystresem mogą również być przydatne w przypadku problemów z doświadczaniem także tych pozytywnych emocji.

Ważne, by zrozumieć, że pojęcie dystres, którego używamy w tym module, odnosi się do emocji, które są określane jako awersyjne, nieprzyjemne, niekomfortowe i przykre. Te trzy grupy negatywnych emocji, które zostały podane na poprzedniej stronie, niekoniecznie muszą być same w sobie stresujące. Na przykład, niektórzy lubią pełne mocy uczucie złości i nie uważają tej emocji za przykrą. Inni przepadają za horrorami, bo lubią uczucie strachu. Jeszcze inni nie mają nic przeciwko byciu smutnym, ponieważ ta emocja dostarcza im kreatywnej energii, którą mogą wykorzystać w sztuce – mogą też wyznawać opinię, że ‘dobrze jest popłakać sobie od czasu do czasu’. Te przykłady pokazują, że negatywne emocje same w sobie niekoniecznie są stresujące, a nawet są normalne i przydatne. Zaczynamy odczuwać dystres dopiero wtedy, gdy oceniamy nasze doświadczenia emocjonalne jako coś złego.

Paradoks

W dzisiejszych czasach wydaje się, że najlepszym wyjściem jest próbować pozbyć się tego, co sprawia, że czujemy się niekomfortowo. Ta strategia działa na czynniki takie jak zimno, ciepło, ból, głód itd. Jeżeli jednak zastosujemy ją do naszych emocji, może odnieść efekt odwrotny od zamierzonego. To właśnie jest paradoksalna natura nietolerancji na dystres. Im bardziej boimy się, zmagamy i próbujemy uniknąć jakichkolwiek form dystresu, tym bardziej ów dystres przybiera na sile. Nasz strach i unikanie dystresu tak naprawdę go intensyfikuje.

Wyobraź sobie, że Twój emocjonalny dystres to kałuża pełna wody, która blokuje Ci drogę. To nie jest nic zagrażającego, nic, od czego musisz uciec – to tylko kałuża. Jeśli staniesz przed nią i zaczekasz, w końcu prawdopodobnie wyschnie na tyle, że będziesz mógł przez nią przeskoczyć. Możesz też wskoczyć do niej, rozbryzgując wodę i kontynuować swoją wędrówkę. Tymczasem, jeśli zamiast tego boisz się swojego dystresu, zmagasz się z nim        i próbujesz wszystkiego, by od niego uciec – tylko dolewasz coraz więcej wody do kałuży. Bardzo szybko będziesz miał przed sobą głęboki staw, niemożliwy do przeskoczenia lub rozbryzgania. Im większy staw, tym trudniej znaleźć sposób na jego pokonanie – tym samym dłużej czujesz, że utknąłeś i nie możesz ruszyć dalej.

Czy JA nie toleruję dystresu?

Jeśli nadal nie masz pełnej jasności, czy nietolerancja dystresu to problem, który dotyczy Ciebie, spójrz na poniższe zdania. Zaznacz te, z którymi zdecydowanie się zgadzasz.

Uczucie zestresowania jest dla mnie nie do zniesienia.  
Gdy jestem zestresowany, potrafię myśleć tylko o tym, jak źle się czuję.
Nie mogę sobie poradzić z uczuciem stresu.
Mój stres jest tak intensywny, że całkowicie przejmuje nade mną kontrolę.
Nie ma nic gorszego niż uczucie stresu.
Nie toleruję uczucia stresu tak dobrze, jak inni ludzie.
Mój stres jest nieakceptowalny.
Zrobię wszystko, by uniknąć uczucia stresu.
Inni ludzie wydają się tolerować stres o wiele lepiej, niż ja.
Gdy jestem zestresowany, zawsze jest to dla mnie ogromną męką.
Wstydzę się za siebie w chwilach, gdy odczuwam stres.
Mój stres mnie przeraża.
Zrobię wszystko, by przestać się stresować.
Gdy jestem zestresowany, natychmiast muszę cos z tym zrobić.
Gdy jestem zestresowany, koncentruję się tylko na tym, jak bardzo ten stres źle na mnie wpływa.

Jeśli zaznaczyłeś wiele z powyższych zdań – może to być znak, że masz trudności z tolerowaniem emocjonalnego dystresu.

Aby jeszcze raz sprawdzić, czy nietolerancja na dystres Cię dotyczy, przez około tydzień prowadź listę wszystkich negatywnych emocji, jakie w tym czasie będziesz czuć. Określ,    w jakim stopniu te emocje będą dla Ciebie nie do zniesienia. Zapisz również jak na nie zareagujesz (Czy desperacko próbowałeś przestać czuć daną emocję? Czy stawiłeś jej czoło? Czy zrobiłeś coś, co pomogło Ci – lub przeszkodziło – poradzić sobie z emocją?). Możesz    w tym celu sporządzić tabelę, by te informacje były uporządkowane – może ona wyglądać tak jak przykładowa tabela poniżej. Jeśli dokładnie przeanalizujesz to, jak tolerujesz negatywne emocje możliwe, że będziesz mógł bardziej rzetelnie określić, czy nietolerancja dystresu to problem, który dotyczy Ciebie.

 

Dzień/godzina Negatywna emocja Tolerancja (0-5)0 – emocja tolerowana,5 – nietolerowana Moja reakcja na emocję
Poniedziałek, 8:00 lęk 4 Pozbyłem się lęku – wziąłem dzień wolny. To niedobrze, bo takich wolnych dni miałem już sporo,      a i tak jutro będę musiał pojawić się w pracy.
Poniedziałek, 14:00 złość 3 Pooddychałem głęboko, obejrzałem telewizję; złość minęła.
Poniedziałek, 20:00 smutek 5 Upiłem się, źle się poczułem;  mam kaca.

Zdrowa tolerancja dystresu

Podczas określania swojego poziomu tolerancji na dystres ważna jest świadomość, że w jakimkolwiek wypadku popadanie w skrajności nie jest zdrowe. Pomyśl o tolerancji na dystres jak o kontinuum, gdzie na jednym krańcu są osoby kompletnie nietolerujące, a na drugim – te całkowicie tolerujące dystres. Reprezentowanie obu z tych biegunów nie jest dla Ciebie dobre.

Jeśli zawsze tolerowałbyś wszystkie odczuwane przez Ciebie negatywne emocje, mógłbyś zacząć znosić wszelkie niedobre sytuacje lub niesprzyjających Ci ludzi. Nie podejmowałbyś się zmiany niekorzystnych czynników, które wymagają przekształcenia. Czytając ten moduł, będziesz mieć natomiast świadomość wszelkich negatywnych konsekwencji charakteryzujących drugi biegun osi – sytuacji, gdy ludzie nie tolerują dystresu. Będziemy skupiać się na środku tego kontinuum, byś mógł nauczyć się tolerować dyskomfort emocjonalny, ale też podejmował działania poprawiające swój stan.

Jak powstaje nietolerancja na dystres?

To, że niektórzy są mniej tolerancyjni na dystres niż inni, jest zwykle połączeniem działania czynników biologicznych i środowiskowych.

Mówi się, że niektórzy ludzie biologicznie bardziej niż inni wrażliwi na negatywne emocje, są one bardziej intensywne oraz doświadczają ich częściej i dłużej. Może to oznaczać, że takie osoby odczuwają negatywne emocje jako bardziej bolesne – stąd poradzenie sobie z nimi przysparza im większych trudności.

Możliwe, że Twoje doświadczenia z dzieciństwa, okresu dorastania, czy dorosłości mogły ukształtować Twoje strategie radzenia sobie z emocjami. Niektórzy ludzie mogli nie nauczyć się sposobów właściwego tolerowania emocjonalnego dyskomfortu – np. mogli być karani za wyrażanie całkowicie normalnych emocji, jak płacz podczas gdy byli smutni. Inni mogli mieć styczność tylko z nieprawidłowymi sposobami zmierzenia się w emocjami – np. mogli widzieć, jak bliska osoba pije alkohol, by poradzić sobie z własnym smutkiem.

Jeśli raz natkniemy się na niewłaściwe sposoby ucieczki od naszych emocji, stosowanie tych metod może być coraz częstsze, by czasowo sprawić, że będziemy czuć się dobrze. W związku z tym korzystamy z tych sposobów i wydaje nam się, że nie musimy szukać innych, lepszych strategii radzenia sobie z dystresem.

Przekonania osób nietolerujących dystresu

Bez względu na to, w jaki sposób rozwija się nietolerancja dystresu u ludzi, wyznajemy opinię, że ów brak tolerancji jest stałym elementem ich życia z powodu pewnych przekonań, które mają w sobie, i które odnoszą się do doświadczania negatywnych emocji. Przekonania te skupiają się głównie na myśli, że owe emocje są w pewien sposób złe, nie do wytrzymania i zaakceptowania oraz, że odczuwanie ich odnosi katastrofalne skutki. Takie przeświadczenia sprawiają, że jakakolwiek negatywna emocja, którą czujemy, staje się wysoko stresującym doświadczeniem emocjonalnym. Poniżej wypisane są niektóre powszechnie występujące myśli, które mają osoby charakteryzujące się nietolerancją dystresu, gdy zaczynają doświadczać negatywnej emocji:

Nie mogę tego wytrzymać
To nie do zniesienia
Nienawidzę tego uczucia
Muszę przestać to czuć
Muszę się tego pozbyć
Nich ktoś to ode mnie zabierze
Nie mogę poradzić sobie z tym uczuciem
Stracę kontrolę
Oszaleję
To uczucie będzie trwać wieki
To źle, że tak czuję
To głupie i nie do zaakceptowania
To słabe
To złe
To niebezpieczne

Spróbujmy teraz odkryć Twoje przekonania. Na początku – czy którekolwiek z powyższych zdań brzmią dla Ciebie znajomo? Jeśli tak, zaznacz je lub zanotuj.

Później – zadaj sobie pytania znajdujące się na następnej stronie.

Co myślę, gdy zaczynam odczuwać niekomfortowe emocje? Jak myślę, co się stanie, gdy pozwolę sobie je czuć? Co myślę, że muszę zrobić gdy odczuwam emocjonalny dyskomfort?

Metody ucieczki od dystresu

Jak wcześniej wspomnieliśmy, wyraźnym znakiem nietolerancji dystresu jest desperackie szukanie sposobów pozbycia się lub ucieczki od negatywnych emocji. Takich strategii jest kilka; każda z nich prowadzi do sporych problemów.

Unikanie

Unikanie to jedna z metod ucieczki od dystresu i może przybierać różne formy. Jedną z nich jest unikanie sytuacyjne. Zachodzi wtedy, gdy unikasz jakiejkolwiek sytuacji, okoliczności, miejsca, osoby, sygnałów, czy czynności, które według Ciebie mogłyby zainicjować odczuwanie negatywnej emocji. To może być stronienie od określonego członka rodziny,      z którym ciągle się sprzeczasz; unikanie uczenia się, bo wtedy stajesz się sfrustrowany; wystrzeganie się spędzania czasu z ludźmi i wychodzenia z domu, bo budzi to w Tobie lęk; unikanie czegoś, co może zmienić Twój stan fizyczny, gdyż możesz się wtedy stać nerwowy (np. siedzenie w nagrzanym samochodzie, picie kofeiny); stronienie od wizyt i badań lekarskich z powodu strachu; unikanie czegokolwiek przypominającego Ci o smutnych wydarzeniach z przeszłości.

Kolejną metodą jest bardziej subtelna forma unikania, znana jako szukanie uspokojenia lub sprawdzanie. Pojawia się wtedy, gdy starasz się szybko osłabić swoje negatywne emocje poprzez przesadne szukanie kogoś, kto podniesie Cię na duchu, lub angażowanie się w powtarzające się zachowania sprawdzające. Metoda ta chwilowo Cię uspokaja i ‘wygasza’ dystres, lecz ta ulga jest zbyt krótka – potrzebujesz więc robić to samo za każdym razem, gdy czujesz się zestresowany. Przykładowe stosowanie tej strategii to ciągłe sprawdzanie swojego ciała (np. pod kątem cech fizycznych, pojawiających się objawów itd.) lub otaczającego środowiska (np. tego, co się dzieje dookoła domu); nadmierne przygotowywanie się do różnych spraw (projektów, pracy, wydarzeń towarzyskich); trzymanie swoich rzeczy w przesadnym porządku; zbyt częste konsultowanie się z innymi ludźmi odnośnie sposobów, w jaki możesz się uspokoić (np. pytanie rodziny, przyjaciół, lekarzy, psychologów, użytkowników na forach internetowych).

Trzecia metoda, zwana rozproszeniem i tłumieniem, polega na próbach ‘odsunięcia od siebie’ dystresu (np. przywoływanie siebie do porządku kiedy tylko zaczyna się czuć dystres; znalezienie jakiejś czynności, by odwrócić uwagę od jakiejkolwiek emocji – zalicza się tu chociażby wyliczanie pewnych oklepanych pozytywnych powiedzeń). W tej sytuacji problem polega na tym, że nie możesz stosować jej przez długi czas i niepożądana emocja staje się jak piłka plażowa, którą próbujesz ciągle trzymać pod wodą. W pewnym momencie możesz trzymać ją pod powierzchnią wody przez tak długi czas, że stanie się to dla Ciebie męczące – wtedy ona wyskoczy i uderzy Cię w twarz.

Tłumienie i wycofanie

Metoda ta obejmuje wszystko to, co robisz, by odciąć się od dystresu. Najbardziej powszechnym sposobem jest spożywanie alkoholu lub próbowanie innych narkotyków, by uciec od emocjonalnego dyskomfortu. Innym sposobem może też być napadowe objadanie się, czy nadmierny sen.

Krzywdząca ulga

Użyliśmy tego pojęcia, by zebrać w nim zachowania, które możemy wykazywać, by wyzwolić się lub dać upust dystresowi – i które mogą sprawić fizyczną szkodę nam samym. Zamiast pozwolić, by nasze emocje trwały w sposób naturalny, krzywdzimy się, by zatrzymać emocjonalny dyskomfort. W kręgu takich zachowań znajdują się m.in. drapanie się, gryzienie, bicie, ciągnięcie za włosy, uderzanie głową w ścianę, okaleczanie się itd. Poziom krzywdy, której sobie robimy, może być różny, jednak takie zachowanie jest sposobem na pozbycie się niekomfortowej dla nas emocji.

Zapamiętaj: Pomimo, że ten moduł może okazać się pomocny dla ludzi zażywających narkotyki, pijących alkohol, czy samookaleczających się w celu zwiększenia tolerancji na dystres emocjonalny, ważna jest świadomość, że te zachowania same w sobie są problemem i mogą wyrządzić ogromne szkody w organizmie. W takich przypadkach radzimy skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu lub psychologiem, by uzyskać specjalistyczną pomoc.

Na poprzedniej stronie zakreśliliśmy najbardziej powszechne sposoby ucieczki od dystresu. Na pewno sam możesz wpaść na inne, podobnie mało pomocne sposoby. Ważne jest, byś zdał sobie sprawę ze stosowanych przez siebie metod ucieczki od dystresu. Zapytaj samego siebie – co robię, by pozbyć się niepożądanych emocji? Zanotuj je.

Problem z owymi metodami ucieczki polega na tym, że działają przez krótki okres czasu. Krótkoterminowo, stosując unikanie, czy tłumienie, doświadczasz natychmiastowej ulgi od stresującej emocji, od której próbujesz uciec. W ten sposób może to wydawać się dobrą strategią i prawdopodobnie dlatego jej używasz – po prostu Ci się to opłaca. Długoterminowo jednak nie jest to dobry pomysł, ponieważ:

  • strategia ucieczki jest sama w sobie wyniszczająca i powoduje inne problemy w życiu;
  • Twoje negatywne emocje zwykle ulegają pogorszeniu, ponieważ zaczynasz zdawać sobie sprawę, że nie poradziłeś sobie z nimi w odpowiedni sposób;
  • ciągle stosując tę samą strategię, nigdy nie nauczysz się innych, bardziej pomocnych sposobów tolerowania emocjonalnego dystresu;
  • nie będziesz miał szansy pozostać przez chwilę w dystresie i przez to pokonać swoje przekonania, że nie jesteś w stanie go tolerować (możliwe, że potrafisz tolerować negatywne emocje, ale nigdy nie dałeś sobie szansy, by tego spróbować).

Model nietolerancji dystresu

Omówiliśmy już wiele problemów związanych z nietolerancją dystresu. Zbierzmy teraz to wszystko razem, by nadać sens temu, co się dzieje, gdy masz problemy z radzeniem sobie    z negatywnymi emocjami.

Dystres zwykle zaczyna się od pewnej przyczyny, która może być zarówno duża (np. zakończenie związku), lub mniejsza (np. oglądanie stresującego programu w telewizji); wewnętrzna (np. myśl, wyobrażenie, wspomnienie, emocja, doznanie fizyczne itd.) lub zewnętrzne (np. pewna sytuacja, wydarzenie, osoba, miejsce, sygnał itd.).

Wróć pamięcią do czasu, gdy nie byłeś w stanie poradzić sobie z dystresem. Jakie były Twoje przyczyny?

Niezależnie od przyczyny, zaczynamy czuć pewną negatywną emocję. W tej chwili, emocja sama w sobie niekoniecznie jest stresująca, chyba, że dodatkowo mamy w sobie przekonanie mówiące nam, że ta emocja jest w pewien sposób zła i należy się jej pozbyć. W rezultacie, zaczynamy ją odczuwać jako stresującą i przykrą i zaczynamy stosować strategię ucieczki, by ją powstrzymać. Krótkoterminowo sprawia to, że emocjonalny ból znika, długoterminowo jednak znacząco wszystko pogarsza.

Ten łańcuch zdarzeń odzwierciedla to, co rozumiemy jako nietolerancja dystresu i jest przedstawiony na modelu na następnej stronie.

Spróbuj wypełnić każdą rubrykę tak, by model ten stał się specyficzny tylko dla Ciebie tak, byś mógł zobaczyć swój własny ‘łańcuch’ dystresu emocjonalnego. Po tym, co omówiliśmy w tym module, będziesz mógł wypełnić sekcje Przyczyn, Negatywnych Emocji, Przekonań i Metod Ucieczki.

Dobre wieści…

… są takie, że wcale nie musi być tak, jak jest! Bez względu na to, w jakich okolicznościach wytwarza się Twoja nietolerancja na dystres, bez względu na to, z jakimi emocjami nie możesz sobie poradzić i bez względu na to, jak mało pomocne są Twoje metody ucieczki, możesz nauczyć się sposobów tolerowania dystresu.

Tolerancja dystresu jest pożyteczną umiejętnością życiową, której każdy może się nauczyć.

Emocjonalny dyskomfort jest czymś, co jest niemożliwe do pozbycia się – to nieunikniona cześć bycia człowiekiem. Każdy z nas powinien nauczyć się żyć z tym uczuciem i nie pozwolić, by nasz lęk przed dystresem wpłynął na nasze życie.

Podsumowanie

  • Nietolerancja na dystres jest zauważalną niezdolnością do pełnego doświadczania nieprzyjemnych, awersyjnych, niekomfortowych emocji razem z towarzyszącą desperacką potrzebą ucieczki od nich.
  • Smutek, złość i strach/lęk to 3 grupy negatywnych emocji, które mogą sprawić, że ludzie będą odczuwać dystres; różne osoby mogą mieć problem z tymi wszystkimi emocjami, albo tylko z jedną specyficzną grupą.
  • Negatywna emocja nie jest sama w sobie stresująca. Zaczynamy odczuwać dystres dopiero wtedy, gdy oceniamy naszą emocjonalne doświadczenie jako awersyjne.
  • Rdzeniem problemu nietolerancji dystresu są przekonania, które wyznają ludzie – np. takie, że negatywne emocje są w pewien sposób złe i że ich doświadczanie jest nie do zniesienia i/lub prowadzi do katastrofalnych skutków.
  • Unikanie (np. sytuacyjne, szukanie uspokojenia, sprawdzanie, rozproszenie, tłumienie), wycofanie (np. alkohol, narkotyki, jedzenie napadowe, nadmierny sen)    i krzywdząca ulga (np. samookaleczanie się) to powszechne metody ucieczki, które stosują ludzie, by pozbyć się emocjonalnego dystresu.
  • Ucieczka od dystresu działa tylko krótkoterminowo. Długoterminowo jednak dystres się pogłębia, stwarza większe problemy życiowe i pozbawia szansy nauczenia się zdrowych sposobów tolerowania negatywnych emocji lub sprawdzenia, czy strach przed doświadczaniem tych emocji jest słuszny.
  • Niemożliwe jest pozbycie się emocjonalnego dystresu. Tolerancja dystresu jest pożyteczną umiejętnością życiową, której każdy może się nauczyć.

Źródło: http://www.cci.health.wa.gov.au/ tłum. Katarzyna Szczepaniec

Udostępnij