„Czy martwienie się może doprowadzić do szaleństwa?” – czyli coś o negatywnych przekonaniach na temat martwienia się

NEGATYWNE PRZEKONANIA
NA TEMAT MARTWIENIA SIĘ –
„MARTWIENIE SIĘ JEST SZKODLIWE”

Zadaj sobie pytanie: Czy gdyby martwienie się nie mogło mi zaszkodzić lub nie byłoby niebezpieczne, to jak bardzo bym się nim przejmował? Prawdopodobnie nie czułbyś się tak źle, jak wtedy, gdy jesteś przekonany, że jest ono szkodliwe. W tym module będziemy przyglądać się przekonaniom takim jak:

„Martwienie się doprowadzi mnie do szaleństwa”

 „Jeśli nadal będę się martwić, to doznam załamania nerwowego”

„Rozchoruję się, jeśli nadal będę się tak martwił”

„Martwienie się zaszkodzi mojemu organizmowi”

„Zwariuj,ę jeśli nadal będę się zamartwiał”

Jak zmienić przekonania o szkodliwości martwienia się

Tak jak wcześniej, zanim zaczniesz zmianiać swoje przekonania, musisz ocenić w jakim stopniu wierzysz w to, że martwienie się jest szkodliwe i niebezpieczne.

Jak bardzo wierzysz w to, że martwienie się jest szkodliwe i niebezpieczne?

(zakreśl kółkiem procent wyrażający siłę swojej wiary)

0% 10% 20% 30% 40% 50% 60% 70% 80% 90% 100%

Nawet jeśli nie podzielasz takiego przekonania,  kontynuuj dla własnej pewności ten moduł. Prawdopodobnie bardzo szybko przejdziesz do następnej części.

Aby zmienić swoje przekonania, musisz zrobić coś, co już znasz z modułu 3. Chodzi o podważanie i dyskutowanie z własnymi przekonaniami. Chodzi o wnikliwe przeaanalizowanie własnego przekonania pod kątem jego realności i dowodów na jego poparcie. Musisz więc wcielić się w detektywa – zebrać wszelkie dowody na to, że martwienie się jest dla Ciebie szkodliwe.

Można także eksperymentować z własnymi przekonaniami. Na przykład „podkręcać” do maksimum własne zaniepokojenie zupełnie odpuszczając kontrolę nad nim. Większość ludzi myśli, że będzie to okropne i coś strasznego się wydarzy, ale często przekonują się, że tak naprawdę nic złego się nie dzieje, a martwienie się jest nieszkodliwe. Ten sposób jest zalecany, ale jedynie pod okiem specjalisty. Z tego powodu nie zawarlismy tego ćwiczenia w obecnym module.

Podważanie przekonań: Czy martwienie się jest szkodliwe?

Poniżej znajdują się pytania, które możesz sobie zadać w celu podważania własnych przekonań na temat tego, że martwienie się jest szkodliwe. Pamiętaj, jesteś detektywem badającym dowody. Poniżej opisany został przykład, w jaki sposób można to zrobić, a na stronie 3. mieści się szablon, który możesz wykorzystać we własnych ćwiczeniach.

Dowody za szkodliwością martwienia się

Co sprawia, że uważasz martwienie się za szkodliwe/niebezpieczne?

Jakie są dowody stojące za Twoimi przekonaniami?

W jaki dokładnie sposób martwienie się wywołuje szkodę psychiczną /fizyczną? (konkretnie)

Czy dowody potwierdzające Twoje przekonania są dobre/stałe/niezawodne?

Czy jest jakiś inny sposób spojrzenia na podane przez Ciebie dowody?

Dowody przeciwko szkodliwości martwienia się

Czy są jakiekolwiek dowody zaprzeczające Twoim przekonaniom?

Od jak dawna się zamartwiasz? Jakie konkretnie szkody fizyczne/psychiczne to przyniosło?

Czy kiedykolwiek w trakcie epizodu martwienia się zachorowałeś lub zwariowałeś?

Czy inne osoby, które pozostają pod stałym wpływem stresu, doznają w jego wyniku jakiejś szkody psychicznej/fizycznej? (np. student uczący się do egzaminów, osoby mające stresującą pracę – lekarz, żołnierz, policjant etc.)

Czy można jednocześnie wierzyć, że martwienie się jest szkodliwe, a jednocześnie ma wiele pozytywnych stron (motywuje, przygotowuje, pomaga zapobiegać itd.)?

Przykład:

Dowody za Dowody przeciw
Nie wiem, w jaki sposób martwienie się wywoła u mnie chorobę, ale słyszałem, że stres nie jest zdrowy, więc pewnie ma to coś ze sobą wspólnego.  [Nie mam żadnych mocnych, naukowych dowodów, żeby poprzeć to przekonanie. Chyba muszę się temu przyjrzeć i poszukać faktów.]Po prostu czuję, że zaczynam wariować, więc pewnie to prawda.[Nie jest to najsilniejszy dowód na to, że martwienie się jest szkodliwe. Nigdy nie zdarzyło mi się nic konkretnego, ale czuję się wtedy tak źle, że zakładam, iż może się to wydarzyć. Jednak poczucie, że to prawda nie jest z prawdą równoznaczne.]Gdy dużo się martwię, dostaję przeziębienia, więc musi ono wpływać na moje zdrowie.

[Było wiele momentów, w których byłem chory a się nie martwiłem. Wydaje mi się, że gdy się martwię i zachoruję to dlatego, że się nie wysypiam, nie ćwiczę i źle się odżywiam. Tak więc to nie martwienie wywołuje przeziębienie, a raczej sposób życia jaki wtedy uruchamiam.]
Jak to możliwe, że coś jest jednocześnie szkodliwe i korzystne?[To się ze sobą nie zgadza. Muszę jeszcze raz przemyśleć moje przekonania na ten temat.]Tak naprawdę, to nigdy nie zachorowałem ani nie zwariowałem w skutek martwienia się.[To, o co się martwię nigdy się tak naprawdę nie zdarzyło.]Wiele ludzi ma stresujące życie i wiele zmartwień. Mimo, że nie jest to przyjemne, to te osoby nie załamują się nerwowo ani nie chorują.

[Skoro innym się to nie przydarza, to dlaczego miałoby spotkać akurat mnie?]

 

 

Czy martwienie się jest naprawdę szkodliwe?

Przekonanie: Martwienie się jest szkodliwe.

Dowody za Dowody przeciw

Skoro już podważyłeś swoje przekonanie o szkodliwości martwienia się, oceń ponownie:

Jak bardzo wierzysz w to, że martwienie się jest szkodliwe i niebezpieczne?

(zakreśl kółkiem procent wyrażający siłę swojej wiary)

0% 10% 20% 30% 40% 50% 60% 70% 80% 90% 100%

Jeśli jest pewne osłabienie (nawet małe) w stopniu wiary we własne pozytywne przekonania na temat martwienia się, pogratuluj sobie. Jeśli nie ma do tej pory zmiany, wszystko jest OK.

Pamiętaj! Zmiana własnych przekonań wymaga czasu i wytrwałości.

Przepracowanie powyższych zadań może nie być wystarczające. Są to jednak odpowiednie ćwiczenia do pracy nad osłabianiem swoich przekonań oraz wzmacnianiem argumentów i dowodów przeciwko szkodliwości martwienia się. Dobrym wyznacznikiem tego, czy Twoje przekonania są już wystarczająco słabe, jest moment, gdy stopień wiary w nie osiągnie około 20%.

Podsumowanie

  • Wiara w to, że martwienie się jest szkodliwe, dodatkowo pogarsza sytuację.
  • Aby zmienić te przekonania możesz je podważyć – poszukać dowodów za i przeciw określonym przekonaniom.
  • By zmienić własne przekonania, powinieneś powtarzać oba zadania dopóki:
    • dowody za będą bardzo słabe,
    • dowody przeciw twym przekonaniom będą silne,
  • Gdy już osiągniesz te rzeczy, zadaj sobie pytanie:
    • Co to wszystko mówi o moim zamartwianiu się?
    • Powinieneś też wtedy zauważyć, że martwienie się tak naprawdę jest nieszkodliwe.

Tekst opublikowano za zgodą Centre for Clinical Interventions of the North Metropolitan Health Service, źródło, tłumaczenie: Ewa Warlewska.

Udostępnij