„A jeśli to jakaś poważna choroba?” – kilka słów o zaburzeniu lęku o zdrowie (dawniej zwanym hipochondrią)

Od czasu do czasu wszyscy doświadczamy ‘małych niepokojów’, związanych zazwyczaj z pracą, związkiem, pieniędzmi i, oczywiście, zdrowiem. Prędzej czy później, zaczynamy się zastanawiać, czy zmienne doznania fizyczne stanowią poważny zdrowotny problem. Następnym krokiem jest weryfikacja, czy rzeczywiście mamy podstawy, aby martwić się o swój stan.

Czy spędzasz dużo czasu, martwiąc się o swoje zdrowie? Czy uważasz, że szukanie wyjaśnienia męczących Cię objawów jeszcze bardziej pogarsza Twoje samopoczucie?

Jeśli tak, kontynuacja lektury tego materiału, może okazać się pomocna.

Celem poniższych artykułów jest ogólne zapoznanie Cię z problematyką niepokoju o własne zdrowie. Dowiesz się również, czy to Ciebie dotyczą jego negatywne skutki i jak je rozpoznać.

Czym właściwie jest ‘zdrowie’?

Zanim zaczniemy omawiać ‘zdrowy niepokój’, powinniśmy przede wszystkim zdać sobie sprawę, czym jest zdrowie – i uświadomić sobie, że każdy z nas ma na jego temat nieco inne pojęcie.

Dużo ludzi uważa zdrowie za brak choroby, urazu czy trwałego uszkodzenia ciała. Jest to pojęcie na tyle płynne, że każdy z nas rozumie je inaczej. To zróżnicowanie określają zarówno nasza kultura, jak i miejsce na ziemi. Atleta, który w wyniku kontuzji zmuszony jest zrezygnować z treningów, rozumie zdrowie w zupełnie inny sposób, niż osoba cierpiąca na cukrzycę, dobrze radząca sobie ze swoją chorobą. Dla tej ostatniej to właśnie zdolność przystosowania się może być miarą zdrowia lub jego braku.

Większość definicji zdrowia wykracza poza zwykłą nieobecność choroby, zranienia czy trwałego urazu. Poza czysto fizycznym funkcjonowaniem, ważne jest uwzględnienie również społecznej i umysłowej sprawności. Bardziej istotne od myślenia o zdrowiu w kategoriach czerni i bieli (jesteśmy zdrowi ALBO chorzy), jest ujmowanie go przez pryzmat powyższych trzech czynników – opisując zdrowie na skali od kiepskiego do bardzo dobrego.

Przed następną częścią poświęć chwilę na charakterystykę Twojego ogólnego stanu zdrowia.

Teraz zwróć uwagę na to, w jaki sposób myślisz o swoim zdrowiu. Na czym się skupiasz? Jakie aspekty zdrowia są dla Ciebie najważniejsze? Czy uważasz się za osobę sprawną zarówno jeśli chodzi o fizyczne, społeczne, jak i umysłowe funkcjonowanie?

Czym jest niepokój dotyczący zdrowia?

Niepokoimy się, gdy myślimy o wszystkich złych rzeczach, które mogą nas spotkać. Jest to właściwie instynkt przetrwania, bardzo pomocny w sytuacjach rzeczywiście zagrażającym naszemu życiu. Spotykając drapieżne zwierzę, twój mózg reaguje automatycznie – każąc Ci uciekać, schować się lub przygotować do walki. W tym samym czasie przez Twoje ciało przejdzie fala fizjologicznych procesów – tzw. reakcja „walcz lub uciekaj”. Jej funkcją jest przygotowanie naszego ciała do działania i ochrona przed niebezpieczeństwem.

Zdarza się jednak, że reagujemy niepokojem na zwyczajną sytuację, która w naszej ocenie stanowi dla nas zagrożenie. Czy kiedy boisz się, że komuś nie spodoba się Twoja przemowa, serce nie bije Ci szybciej? Czy wracając w ciemnościach do domu nie czujesz, że zaraz przydarzy Ci się coś złego? W obu tych sytuacjach coś złego może – ale nie musi! – się zdarzyć. Co ważne, jeśli to Ty wierzysz
w zagrożenie, zazwyczaj odczuwasz mniejszy lub większy niepokój.

‚Zdrowy niepokój’ możemy więc odnieść do sytuacji, którą postrzegasz jako zagrożenie dla zdrowia. Jej konsekwencją jest właśnie niepokój.

Martwiąc się o swoje zdrowie, rzadko kiedy myślimy o konkretnych problemach. Oczywiście, część ludzi boi się np. ataku serca, Alzheimera czy dystrofii mięśniowej – jednak równie często wydaje się nam po prostu, że „coś jest nie tak”.

Jak u Ciebie przejawia się niepokój o zdrowie? Co uważasz za największe zagrożenie dla Twojej ogólnej kondycji? Czy martwisz się konkretnymi fizycznymi objawami? Czy martwisz się, że masz określony, sprecyzowany problem ze zdrowiem? Czy cierpisz nań teraz, czy boisz się jego wystąpienia w przyszłości?

W niektórych przypadkach nasz strach może dotyczyć ukochanej osoby. Jeśli rodzic zauważy ciągłe zmęczenie u swojego dziecka, może martwić się, że to białaczka. Długotrwały kaszel naszej drugiej połowy może zrodzić podejrzenie raka płuc. Mimo że te artykuły dotyczą strachu o własne zdrowie, większość zawartych w nich ćwiczeń można także wykorzystać do poradzenia sobie z niepokojem o drugą osobę.

Kiedy ‚zdrowy niepokój’… jest niezdrowy?

To zupełnie normalne, że od czasu do czasu martwimy się o swoje zdrowie. Kogo nie męczy niepewność oczekiwania na wyniki badań albo nagłe pojawienie się podejrzanej wypukłości tam, gdzie jeszcze wczoraj jej nie było? W którym momencie tracimy kontrolę nad niepokojem? Myślenie o zdrowiu i poddawanie się badaniom kontrolnym to zupełnie normalne zachowanie. Jednak jego nadmiar może być tak samo szkodliwy jak zupełny brak.

Zdrowotne troski stanowią problem, gdy:

— występują w nadmiarze

— są nieproporcjonalne do rzeczywistych problemów ze zdrowiem

— nie ustają, pomimo opinii lekarskiej i wyników badań

— prowadzą do szkodliwych zachowań – przesadnego sprawdzania stanu zdrowia lub unikania kontroli lekarskich czy rozmów o swoim zdrowiu

— powodują silny stres, obniżając jakość codziennego funkcjonowania.

Powyższe przykłady ilustrują przekształcenie się normalnego niepokoju w niezdrowy niepokój. Następna część artykułu opisuje skalę problemu, zależnie od nasilenia niepokoju.

ALE MOJE OBJAWY PRAWDZIWE!

Ważne jest zdanie sobie sprawy z tego, że opisywany niepokój występuje zarówno u ludzi zdrowych fizycznie, jak i tych doświadczających niewyjaśnionych symptomów fizycznych. Trzecią grupę stanowią osoby ze zdiagnozowanym schorzeniem. To oznacza, że dotyczące Cię objawy, stanowiące centrum ‘zdrowego niepokoju’, niekoniecznie są tylko ‘w Twojej głowie’, ale może istnieć rzeczywista fizyczna dolegliwość.

To, czy Twoje objawy fizyczne są prawdziwe lub czy choroba jest zdiagnozowana, nie ma większego znaczenia przy rozpatrywaniu ‘zdrowego niepokoju’. Ważny jest sposób, w jaki radzisz sobie z dotykającymi Cię problemami. Jeśli Twoja reakcja to ciągłe martwienie się, szukanie potwierdzenia u lekarzy/rodziny ‘zdrowy niepokój’ wciąż może stanowić dla Ciebie problem.

Negatywny wpływ ‘zdrowego niepokoju’

Niepokój o własne zdrowie może niekorzystnie wpłynąć na nasze życie na najróżniejsze sposoby. Poniżej opisane są te aspekty życia, na które oddziałuje on najczęściej:

Relacje z rodziną i przyjaciółmi. Czas, jaki poświęcasz na martwienie się o siebie, czy szukanie wsparcia, może niekorzystnie wpłynąć na Twoją umiejętność socjalizacji, czy obecność podczas rodzinnych spotkań. Twój stres może udzielać się zarówno członkom rodziny, jak i przyjaciołom, jeśli również się o Ciebie martwią. Z drugiej strony, ciągłe martwienie się pomimo braku obiektywnych powodów, może ich irytować i frustrować. To z kolei może wywoływać u Ciebie żal i gniew na bliskich, że nie wspierają Cię w trudnym dla Ciebie okresie, czy nie pomagają Ci dowiedzieć się, co jest z Tobą nie w porządku.

Praca albo studia. Dużo osób martwiących się o swoje zdrowie ma trudność z odpuszczeniem sobie ciągłego sprawdzania oznak nadchodzącej choroby, przez co ciężko jest im skupić się na codziennych zadaniach. Czas przeznaczony na pracę mogą poświęcać na szukanie informacji dotyczących chorób, przez co w naturalny sposób ‘zostają w tyle’.

Radość i satysfakcja z życia. Skupianie się na możliwych problemach zdrowotnych w negatywny sposób wypacza sposób, w jaki patrzysz na życie, prowadząc nawet do depresji.
W pewnym momencie szukanie informacji dotyczących zdrowia może osiągnąć takie natężenie, że zrezygnujesz na jego rzecz z zajęć, które niegdyś sprawiały Ci radość. Rezygnacja z ulubionych form spędzania czasu może jeszcze wzmóc depresyjny nastrój.

Stosunek do lekarzy. Ciągłe, powtarzające się wizyty u lekarzy, mogą doprowadzić do sytuacji, w której zarówno Ty, jak i lekarz nie jesteście… usatysfakcjonowani. Możesz czuć żal i gniew nie tylko w stosunku do lekarza, ale całej służby zdrowia. Czasami możesz mieć wrażenie, że zajmujący się Tobą lekarz uważa Cię za hipochondryka. Czasami możesz wręcz usłyszeć takie słowa! Oczywiście taka sytuacja jest niekomfortowa dla obu stron. Naturalnie zależy nam na tym, żeby nasi lekarze byli dyspozycyjni i chętni do udzielania wyjaśnień. Z drugiej strony, specjalistom zależy, abyśmy wspólnie zredukowali lub wyeliminowali dręczące nas dolegliwości.

Finanse. Wielokrotnie powtarzające się wizyty i badania oraz dni opuszczone w pracy, czy nawet koszty przejazdów na wizyty, szybko o sobie przypomną. Ponadto, ciągłe zmartwienia, kontrole lekarskie mogą stać się na tyle przytłaczające, że niektórzy po prostu nie są w stanie pogodzić ich z kontynuacją pracy.

Nieprzyjemne objawy niepokoju. Za każdym razem, kiedy się martwisz, aktywuje się Twój układ ‘walcz lub uciekaj’. Doświadczanie niepokoju może więc łączyć się z napięciem czy niemożnością zrelaksowania się. Do innych objawów należą: problemy ze snem, palpitacje serca, nudności, nadmierna potliwość, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, uczucie braku kontroli nad którąś z części ciała. Zakładając, że już martwisz się o swoje zdrowie, te fizjologiczne objawy mogą przysporzyć Ci jeszcze więcej niepokoju.

Jeśli doświadczasz niepokoju o swój stan zdrowia, poświęć chwilę na zastanowienie się, w jaki sposób wpływa on na Twoje funkcjonowanie?

Źródło: http://www.cci.health.wa.gov.au/docs/Health%20Anxiety%20Module%201.pdf tłum. Helena Nowicka

Udostępnij