Niektóre osoby uważają, że uczucia i emocje, których doświadczają są determinowane przez wydarzenia zewnętrzne, sytuacje i zachowanie innych. Przykładowo, nie jest nam obce zdanie „Mój partner mnie zdenerwował”, „Mój szef działa mi na nerwy”, „Dzięki podróży na południe czuję się odprężony”, „Jest mi źle, bo nie dostałem pracy, na której mi zależało”. Co kryje się za tymi stwierdzeniami? To, że to nie my sami, ale ktoś lub coś bezpośrednio wpływa na doświadczane przez nas uczucia. Jednakże, jeżeli przestaniemy analizować proces, który łączy sytuacje zewnętrzne z naszymi reakcjami emocjonalnymi, uświadomimy sobie, że związek ten nie jest bezpośredni.
Co wpływa na moje uczucia?
To, co rzeczywiście sprawia, że czujemy i reagujemy w konkretny sposób, to nie sytuacja czy też słowa i czyny innych osób, ale to jak postrzegamy daną sytuacje i zachowanie innych. To nasze myśli i przekonania dotyczące zdarzenia znacząco wpływają na nasze uczucia i działanie.
Na przykład: Załóżmy, że poszedłeś na imprezę i gospodarz przedstawił Cię Mateuszowi. W czasie rozmowy, zauważasz, że Mateusz nie Ci w oczy, ale rozgląda się po pokoju. Jak się będziesz czuł, kiedy pomyślisz: „Ten gość jest niekulturalny! Nawet nie spojrzy na mnie, kiedy do niego mówię! To niegrzeczne!”? A co jeżeli pomyślisz: „Mateusz na pewno myśli, że jestem totalnie nieatrakcyjny i nieinteresujący. Muszę być naprawdę nudny. Nikt nie chce ze mną rozmawiać!”? A co będziesz czuł kiedy pomyślisz: „Mateusz prawdopodobnie czeka na znajomego. Może się trochę denerwuje?”. Prawdopodobnie uświadomiłeś sobie to, że trzy różne emocje są skutkiem trzech różnych myśli. Najczęściej nie zdajemy sobie sprawy z własnych myśli i przekonań, ponieważ są one automatyczne i „dzieją się” szybko. Należy jednak o nich pamiętać, ponieważ to właśnie myśli i przekonania mają wpływ na to, jak się czujemy.
Dlaczego odczuwam niepokój?
Omówiliśmy już sposób, w jaki nasze myśli wpływają na nasze samopoczucie. Kiedy czujemy się szczęśliwi i podekscytowani, to prawdopodobnie dlatego, że kreujemy pozytywne myśli o pozytywnych rzeczach. Z drugiej strony, kiedy czujemy się zdenerwowani, smutni, źli, to zapewne dlatego, że kreujemy myśli negatywne. Nazywamy je „nieprzydatnymi myślami”, ponieważ prowadzą one do nieprzyjemnych uczuć i bezsensownych działań. Każdy z nas czasami myśli w sposób taki, który powoduje, że później czujemy smutek i zdenerwowanie. Jest to normalne. Jeśli jednak zbyt często czujesz się zły, czy też zaniepokojony, pomocne może okazać się przeanalizowanie swojego myślenia.
Uczucia to nie myśli
Na początku rozróżnianie myśli od uczuć może nie być takie proste, ponieważ możemy być przyzwyczajeni do mówienia o myślach i uczuciach, jak gdyby były one tym samym doświadczeniem. Jednakże bardzo pomocne jest ich oddzielenie i pamiętanie o tym, że myśli to nie uczucia. Na przykład, kiedy słyszysz jak osoba mówi: „Myślę, że jestem zdenerwowana”, to najprawdopodobniej w tym czasie myśli „Wszyscy się będą ze mnie śmiać” i w rezultacie czuje się zdenerwowana. Jeszcze częściej możesz słyszeć „Czuję, że mój chłopak nie docenia prezentu, jaki mu kupiłam”, wtedy kiedy rzeczywiście myśli: „Mój chłopak nie docenia prezentu jaki mu kupiłam” i czuje się urażona.
Nieprzydatne style myślenia
Jakiego rodzaju myśli są nieprzydatne? Nieprzydatne myśli to te, które skupiają się na negatywnych aspektach sytuacji, te które z góry zakładają jej negatywny przebieg, albo te, które stawiają zbyt wysokie i nierealistyczne wymagania wobec siebie lub innych. Tego rodzaju myśli są nazywane również nieprzydatnymi stylami myślenia, ponieważ są wzorami myślenia, które zostały utrwalone poprzez nawyk i składają się na doświadczanie negatywnych uczuć.
Co mogę zrobić?
Możesz zrobić bardzo dużo, aby pomóc sobie poczuć się lepiej. Jeśli nieprzydatne myśli prowadzą do niepokojących emocji, to najlepiej będzie zamienić nieprzydatne myśli w pomocne myśli! W takim razie jak to zrobić?
Po pierwsze, rozpoznaj co i jak czujesz. Następnie zapytaj siebie: „O czym myślę? Do jakich wniosków mnie to prowadzi?”, aby dostrzec w jaki sposób i dlaczego jesteś zaniepokojony. Pamiętaj, nieprzydatne myśli prowadzą Cię do niepokojących emocji.
Kolejnym krokiem jest podważenie swojego myślenia poprzez poszukiwanie innych możliwych rozwiązań i spojrzenie na sytuację z innej perspektywy. Możesz zapytać siebie „Jak wygląda ta sytuacja z innej strony? Jak inni ją mogą postrzegać? Jakie są inne rozwiązania?”.
Ostatnim krokiem jest zadanie sobie pytania „W jaki sposób mogę skorygować pierwsze myśli, tak aby uwzględnić inne możliwe punkty widzenia?”. Następnie zastanów się nad alternatywnym rozwiązaniem. W ten sposób tworzy się nowa, zbalansowana i pomocna myśl. Zbalansowane i pomocne myśli albo przekonania, to te które biorą pod uwagę alternatywny punkt widzenia i pomagają Ci poczuć się lepiej. Zastąp swoją pierwszą, nieprzydatną myśl, nowym i zbalansowanym przekonaniem. Jeśli Ci się uda, prawdopodobnie zdasz sobie sprawę z tego, że czujesz się dużo lepiej, i że Twój nastrój uległ poprawie.
Tekst opublikowano za zgodą Centre for Clinical Interventions of the North Metropolitan Health Service, źródło: https://www.cci.health.wa.gov.au/ , tłum.: B. Malińska




