Nerwica depresyjna a depresja nerwicowa

Wbrew pozorom, dwa podobnie brzmiące określenia takie jak nerwica depresyjna oraz depresja nerwicowa, w rzeczywistości oznaczają dwa zupełnie różne zaburzenia. Nie tylko posiadają one odmienne podłoże, dynamikę czy objawy, ale także różnią się pod kątem sposobów leczenia. I tak, chcąc pokrótce i w najprostszy sposób wyjaśnić różnice pomiędzy nimi, należałoby zacząć od stwierdzenia, iż wszelkie zaburzenia nerwicowe są ściśle powiązane z odczuwaniem lęku, zaś epizody depresyjne łączą się przede wszystkim z zaburzeniami nastroju (są to zaburzenia afektywne).

Towarzyszący nerwicy lęk może przyjmować postać uogólnioną i wtedy mamy do czynienia z nerwicą lękową, bądź też objawiać się w konkretnej formie i wtedy mówimy o fobii. Pod względem objawów, zaburzenia nerwicowe można podzielić na trzy grupy, a mianowicie objawy somatyczne (np. bóle żołądka, kołatanie serca, drżenie kończyn), poznawcze (np. natrętne myśli, kłopoty z koncentracją) oraz emocjonalne (np. irytacja, trudny do określenia rodzaj niepokoju czy apatia). W przypadku nerwicy depresyjnej wymienionym wyżej objawom często towarzyszą problemy charakterystyczne dla depresji, to jest smutek, przygnębienie i spowolnienie psychoruchowe. Takie zestawienie nastręcza licznych problemów diagnostycznych, jednak nie możemy tu mówić ani o typowej nerwicy, ani też o klasycznej depresji. Z pewnością wskazana jest zaś wizyta u specjalisty, który jako jedyny będzie potrafił dostrzec naturę problemu.

Z kolei depresja nerwicowa, zwana też dystymią bądź depresyjnym zaburzeniem osobowości, przyjmuje łagodniejszą postać niż klasyczna depresja. O wiele rzadziej występują tutaj tendencje oraz myśli samobójcze. Objawy mogą pojawiać się w różnym nasileniu i być przerywane okresami poprawy, jednak należy się w tym przypadku liczyć z długotrwałym przebiegiem zaburzenia. Mówi się, że depresja nerwicowa to „choroba, której nie widać”, zaś ludzi cierpiących na tę przypadłość często klasyfikuje się jako pesymistów czy osoby wiecznie niezadowolone z życia. Są to bardzo niesprawiedliwe osądy, bowiem człowiek borykający się z dystymią przez lata odczuwa obniżony nastrój, przemęczenie, beznadziejność. To musi być bardzo trudne doświadczenie, kiedy ciężko jest jednoznacznie określić, co nam jest – z jednej strony nie czujemy się szczęśliwi, ale z drugiej nie zdiagnozowano u nas klasycznej depresji.

Bez wątpienia, zarówno nerwica depresyjna, jak i depresja nerwicowa wymagają psychoterapii, a niekiedy także okresowego przyjmowania odpowiednich leków.

Udostępnij