Psychoterapia poznawczo-behawioralna a leczenie fobii prostych u dzieci i młodzieży

Kiedy Albert miał 6 lat, szczekający pies rzucił się na niego. Od tamtego czasu chłopiec obawia się, że każdy pies zaatakuje go i zabije. Z tego powodu Albert unika psów za wszelką cenę i twierdzi, że nie jest w stanie nawet przebywać obok psa. Kiedy tylko widzi psa, robi się poddenerwowany i zaczyna płakać.

Dziesięcioletnią Elizę przerażają burze. Obawia się ona, że burza zakończy się jakąś katastrofą, która zniszczy jej dom i skrzywdzi rodzinę. Dziewczynka ciągle sprawdza prognozy pogody i kiedy tylko pojawia się choć cień szansy na burzę, to Eliza z płaczem chowa się pod łóżko.

Mając 11 lat Connor utknął w windzie. Od tego momentu jest przerażony przebywaniem w zamkniętych przestrzeniach, obawiając się, że zostanie uwięziony w nich na zawsze. Znajdując się w zamkniętej przestrzeni chłopiec odczuwa zawroty głowy i panikuje. Connor uważa, że jedynym sposobem radzenia sobie z lękiem przed zamkniętymi przestrzeniami jest po prostu unikanie ich.

Oznaki i objawy fobii specyficznych (prostych)

Co Albert, Eliza i Connor mają ze sobą wspólnego? Mimo, że każde dziecko obawia się czegoś innego, to wszyscy troje przejawiają oznaki i objawy fobii specyficznych. Odznaczające się nadmiernym strachem lub niepokojem w kwestii konkretnego obiektu bądź sytuacji fobie specyficzne można podzielić na 5 podtypów: fobia zwierzęca (psy, węże, pająki itp.), środowiska naturalnego (burze, woda, wysokości), sytuacyjna (zamknięte przestrzenie, windy, latanie), fobia krwi-zastrzyków-zranień (w tym zawiera się widok krwi, widok igieł czy przyjmowanie zastrzyków) oraz inne, w tym zadławienie lub wymioty, głośne dźwięki czy przebrane postaci.

We wcześniej opisanych przypadkach dzieci przejawiają objawy trzech najbardziej powszechnych fobii specyficznych. Albert przejawia oznaki podtypu zwierzęcego, Eliza – podtypu środowiska naturalnego, natomiast u Connora występują objawy podtypu sytuacyjnego. W każdym przypadku widoczne są trzy kluczowe mechanizmy podtrzymujące strach czy niepokój.

Błąd oceny prawdopodobieństwa

Błąd oceny prawdopodobieństwa pojawia się kiedy jednostki przeceniają możliwość nastąpienia czegoś złego. Connor, na przykład, twierdzi, że przebywanie w zamkniętej przestrzeni zawsze będzie skutkowało uwięzieniem w tym miejscu. Nawet jeśli prawdopodobieństwo, że chłopiec faktycznie utknie w jakiejś zamkniętej przestrzeni istnieje, to jest to mało prawdopodobne, że zdarzy się to za każdym razem, kiedy będzie w niej przebywał.  W ten sposób Connor przecenia prawdopodobieństwo, że sytuacja zakończy się negatywnie.

Błąd oceny skutków

Connor przejawia również cechy wskazujące na błędną ocenę skutków w znaczeniu takim, że to ocenianie konsekwencji i skutków zdarzenia jest przesadnie negatywnie. Na przykład: utknięcie w zamkniętej przestrzeni jest bardzo stresujące, ale Connor zbyt negatywnie ocenia konsekwencje tego wydarzenia, ponieważ uważa, że każde takie utknięcie oznacza pozostanie tam na zawsze. Connor błędnie ocenia skutki sytuacji.

Obniżone poczucie własnej skuteczności

Zachowanie Connora charakteryzuje się również objawami obniżonego poczucia własnej skuteczności, jeśli chodzi o radzenie sobie ze strachem przed zamkniętymi przestrzeniami. Wyraz „skuteczność” odnosi się do wiary w zdolność skutecznego działania. Obniżone poczucie własnej skuteczności w kwestii radzenia sobie w poszczególnych sytuacjach odnosi się do zmniejszenia wiary w zdolność do poradzenia sobie z czymś skutecznie. W przypadku Connora widać to w jego ciągłym unikaniu zamkniętych przestrzeni – uważając, że nie poradzi sobie ze strachem, chłopiec ich unika.

Podobieństwa i różnice fobii

Albert, Eliza i Connor boją się zupełnie innych rzeczy, ale czy ich fobie różnią się również w innych aspektach? Ogólnie rzecz biorąc, mechanizmy utrzymania i nasilania fobii specyficznych są względnie takie same. Wszystkie podtypy charakteryzują się dysfunkcyjnymi przekonaniami i zachowaniem, włączając w to unikanie obiektów bądź sytuacji powodujących strach. Jednak w mniejszej liczbie badań zajmowano się sprawdzeniem różnic, jakie następują w błędach ocen prawdopodobieństwa zdarzenia i skutków oraz poczuciu własnej skuteczności wraz z upływem czasu i rozwojem dzieci. Wyniki takich badań mogłyby zapewnić dalsze informacje czy wskazówki, na czym osoby zajmujące się leczeniem fobii prostych u dzieci i młodzieży, mogłyby się skupić i kiedy powinny to zrobić.

W odpowiedzi naukowcy z Virginia Tech i Uniwersytetu w Sztokholmie przeprowadzili badanie 251 amerykańskich i szwedzkich dzieci i nastolatków (w wieku od 7 do 15 lat), u których stwierdzono jeden z trzech najpowszechniejszych podtypów fobii prostych w danej grupie wiekowej: zwierzęcą, środowiska naturalnego i sytuacyjną. Każdy z uczestników badania wskazał trzy przekonania połączone ze swoją fobią specyficzną (przykład: Będę uwięziony w zamkniętej przestrzeni już na zawsze). Następnie uczestnicy ocenili jak prawdopodobne jest, by ich przekonanie się sprawdziło (Błąd oceny prawdopodobieństwa) oraz jak fatalne następstwa niosłoby za sobą to wydarzenie (Błąd oceny skutków). Oprócz tego ocenili też swoje możliwości poradzenia sobie w sytuacji wywołującej stres (Poczucie własnej skuteczności).

Rezultaty wykazały brak znaczących różnic w ocenie skutków i poczucia własnej skuteczności między trzema typami fobii prostych. Wszystkie osoby z podtypami fobii specyficznych oceniły skutki sytuacji jako zbyt negatywne i nie doceniły swoich umiejętności w poradzeniu sobie z sytuacją. Grupy różniły się jedynie swoimi przewidywaniami w kwestii prawdopodobieństwa ziszczenia się ich obaw. Mówiąc dokładniej, osoby z rozpoznanymi fobiami zwierzęcymi częściej oceniały swoje obawy jako bardziej prawdopodobne niż osoby zdiagnozowane z fobiami środowiska naturalnego lub fobiami sytuacyjnymi.

Wyniki pokazały również, że wiek ma znaczący wpływ na błąd oceny skutków. Starsze dzieci w porównaniu z młodszymi, częściej oceniały swoje obawy na mające większe skutki. Niezależnie od wieku, starsze dzieci skłaniały się do bardziej negatywnej oceny konsekwencji, wynikających z urzeczywistnienia ich obaw. Badacze wysunęli hipotezę, że taki sposób oceny może być spowodowany zwiększoną zdolnością rozpoznawania konsekwencji, a ta przychodzi wraz z wiekiem.

Leczenie fobii specyficznych (prostych) u młodzieży

Czy to wszystko oznacza, że starsze dzieci i te z fobiami zwierzęcymi będą mniej podatne na leczenie? Absolutnie nie. Naukowcy przeprowadzili kolejne badanie, w którym ci sami uczestnicy poddali się leczeniu jednosesyjnemu. Trzygodzinna sesja terapeutyczna oparta na terapii poznawczo-behawioralnej obejmowała psychoedukację na temat fobii prostych, dawanie uczestnikom zadań polegających na stawieniu czoła przekonaniom, które budzą w nich lęk, czy eksponowanie uczestników na sytuacje i bodźce, których się obawiali.

Wyniki pokazały, że zmniejszenie błędów związanych z oceną prawdopodobieństwa wystąpienia zdarzenia i jego skutków oraz wzrost w ocenie poczucia własnej skuteczności wiązały się z lepszymi wynikami w leczeniu. Wskazuje się również, że wszystkie trzy podtypy wykazują względnie równe zmniejszenie błędu w ocenie skutków i prawdopodobieństwa zdarzeń, a także wzrost w poczuciu własnej skuteczności. Nie wystąpiła istotna zależność pomiędzy wiekiem uczestników a wynikami leczenia. Bycie starszym nie było istotnie powiązane ze zmianami, które w wyniku leczenia nastąpiły w obszarach oceny skutków, prawdopodobieństwa zdarzenia i poczucia własnej skuteczności. Z tego badania nie wynika, że starsze dzieci są mniej podatne na leczenie.

Terapia poznawczo-behawioralna – pozytywny wpływ na fobie specyficzne (proste)

Czy więc jedna sesja terapii poznawczo-behawioralnej może skutecznie leczyć fobie specyficzne u wszystkich dzieci i nastolatków? Niezupełnie. Leczenie przedstawione w badaniu nie było po prostu pojedynczą sesją terapii poznawczo-behawioralnej, ale raczej dogłębną oceną, po której nastąpiła trzygodzinna sesja. Owa sesja połączyła kluczowe elementy wielu sesji terapii poznawczo-behawioralnej (psychoedukację, restrukturyzację poznawczą i kwestionowanie dysfunkcyjnych przekonań). Sesje były dostosowane do indywidualnych, budzących lęk przekonań każdego uczestnika. To leczenie nie jest tym samym, co pójście do terapeuty zajmującego się terapią poznawczo-behawioralną na jedną sesję. To badanie przeprowadzono tylko na trzech podtypach fobii prostych: zwierzęcej, środowiska naturalnego i sytuacyjnej. Trzy wyżej wymienione podtypy są najbardziej powszechne wśród młodzieży, ale różnią się jakościowo od typu krew-zastrzyki-zranienia czy typu dławiącego i wymiotującego, które koncentrują się na objawach fizycznych i somatycznych (takich jak zawroty głowy lub omdlenia) niż na katastroficznych przekonaniach. Konieczne są jednak dalsze badania, aby odkrycia mogły być sprawdzone we wszystkich typach fobii specyficznych. Z powodu przeprowadzenia badania na grupie, która składała się głównie z młodzieży rasowo identyfikującej się jako biała i pochodząca z klasy średniej, to wyniki mogą nie mieć zastosowania do młodzieży z innych ras, czy warunków socjoekonomicznych. Ci młodzi ludzie mogą mieć inne przekonanie o strachu i inne fobie specyficzne. Jednak pomimo tych ograniczeń wyniki wydają się wskazywać, że chociaż typy fobii specyficznych mają różne stopnie i wzorce w kwestii oceny prawdopodobieństwa zdarzenia, jego skutków i poczucia własnej skuteczności, to terapia poznawczo-behawioralna może mieć znaczący wpływ na co najmniej trzy z tych specyficznych typów fobii.

 

Źródło: https://www.anxiety.org/specific-phobias-in-youth-types-symptoms-and-treatments

Tłum.: Aleksandra Oczkowicz

Udostępnij