Parę słów o wartościach, czyli dlaczego warto żyć mimo depresji?

Jakub był 53-letnim strażakiem dotkniętym przez depresję i samobójstwo widział jako wyjście z tej sytuacji. Przed pierwszym epizodem depresji był w stanie pracować w pełnym wymiarze godzin, wspierać żonę i rodzinę oraz wypełniać swoje obowiązki. Ten natomiast epizod był niszczący fizycznie i emocjonalnie, co spowodowało zarówno utratę pracy, jak i chęci życia. Seria terapii elektrowstrząsami wyeliminowała natarczywość myśli samobójczych, ale pogorszyła jego pamięć, czas reakcji i uwagę, i w wyniku tego stracił pewność siebie. Czuł się bardziej przekonany do życia, ale mniej zdolny do pracy.

W wyniku tego z powrotem pojawiły się myśli samobójcze. Budząc się rano, czuł ból i cierpienie. Jakub pomyślał: „Nie jestem w stanie być produktywnym, uczestniczyć w życiu rodzinnym, tworzyć. Jestem ciężarem dla mojej rodziny”. A życie? „Trudno jest znaleźć cel. To jest zbyt wyczerpujące, żeby sobie z tym poradzić. Chcę uciec od moich myśli. Wraz ze śmiercią to wszystko się skończy. Cały ten ból i cierpienie się skończ”.

Są to automatyczne myśli, zakotwiczone w miejscu i czasie, ale odzwierciedlają to, co Jakub uważa za wady życia. Marsha Linehan, twórczyni dialektycznej terapii zachowania, uratowała niezliczoną ilość żyć, a mimo to porównywała samobójstwo do drzwi wyjściowych z płonącego pokoju.

Ratujemy ludzi, rozumiejąc ich stan w tym pokoju, nadając sens temu pokojowi. Jak powiedziała Judith Beck: „Sposób, w jaki ludzie działają zawsze ma sens, gdy wiemy, co myślą”. Z takiej perspektywy samobójstwo jest opcją, która ma sens. Są powody, mocne powody, które sprawiają, że wydaje się być jedyną opcją.

Ale te powody odzwierciedlają również to, co nasi klienci cenią w życiu. Zamiast życia w bólu i cierpieniu, Jakub pragnął życia w komforcie i radości. To były uczucia warte nie tylko umierania, ale także uczucia warte życia. A nawet jego myśli samobójcze głęboko odzwierciedlały jego wartości, zasady, potrzeby i pragnienia. Poniższy dialog ilustruje, w jaki sposób wywołałem jego wartości i poprosiłem go o zastanowienie się nad ich znaczeniem.

Dr C: Wygląda na to, że bycie nieproduktywnym jest dla ciebie niezwykle bolesne, a głębia tego bólu naprawdę mówi mi, jak ważne jest dla ciebie bycie produktywnym. Jak ważne jest to dla ciebie w skali od 1 do 10?

Jakub: To 10. Jeśli nie jestem w stanie pracować, nie jestem w stanie wspierać mojej żony, jaki ze mnie pożytek?

Dr C: I widzisz siebie jako bezużytecznego. Ale uczestnictwo jest również ważne. Jak uczestniczysz w życiu rodziny?

Jakub: Pokazując się. Schodzę na obiad. Nie wycofuję się z urodzin rodzinnych i tak dalej.

Dr C: Jak ważne jest dla ciebie uczestnictwo w skali od 1 do 10?

Jakub: To także 10.

W ten sposób Jakub i ja byliśmy w stanie zidentyfikować wartości związane z problemami w jego życiu. Każdy „powód, by umrzeć” wskazywał na „powód do życia”: wartość, nadzieję, pragnienie lub marzenie, dla którego warto żyć.

Powód, aby umrzeć Wartość w życiu Ocena
 „Nie mogę być produktywny,   Produktywność 10
  uczestniczyć,   Uczestnictwo w życiu rodziny 10
  tworzyć.   Kreatywność 8
  Jestem ciężarem dla mojej

rodziny”

  Możliwość być wsparciem dla

rodziny

10
 „Bardzo trudno jest znaleźć cel.   Mieć cel 10
  To jest zbyt wyczerpujące żeby

poradzić sobie z tym.

  Mieć więcej energii 9
  Chce uciec od moich myśli”.   Angażowanie się w życie 10

 

Każdy powód, aby umrzeć, odpowiadał wartości, pragnieniu, aspiracji: mogę być produktywny; mogę uczestniczyć w życiu; mogę być kreatywny; mogę przynieść korzyści mojej rodzinie, zapewniając miłość i wsparcie. Jeśli brak takich jakości jest na tyle ważny, że można umrzeć, obecność takich cech jest na tyle ważna, aby żyć. Z tej listy wygenerowaliśmy więcej:

Moja rodzina troszczy się o mnie.
Moi przyjaciele troszczą się o mnie.
Dbam o moją rodzinę i kocham ją.
Mogę nauczyć się sposobów przezwyciężenia depresji.
Mogę żyć pełnym  życiem.
Mogę przyczynić się do życia rodzinnego.
Pozostać żywym to lepsza decyzja, biorąc pod uwagę, jak bardzo kocham moje dzieci i dbam o nie.

Te powody do życia stanowiły istotną część Planu Asekuracyjnego dla  Jakuba. Listę, zawierającą: znaki ostrzegawcze; angażujące aktywności; strategie radzenia sobie ze stresem; osoby wspierające i specjalistów zatrudnionych, aby pomóc mu przetrwać jego burze emocjonalne. Jego walka jest daleka od zakończenia. Nadal ma ciężkie dni, ale wymienione powyżej pragnienia opisują kierunek jego życia. Poniżej zachęcam go do życia w strefie jego wartości, pomimo jego rozterek, odnosząc się do kluczowych myśli automatycznych, które mogą stanąć na drodze:

Dr C: W ramach twojego planu bezpieczeństwa chciałbym, żebyś żył tymi wartościami. Rób, co byś zrobił, gdybyś nie był w depresji.

Jakub: Nie wiem, czy potrafię.

Dr C: Co może cię powstrzymać?

Jakub: Nie wiem, czy to sprawi, że poczuję się lepiej.

Dr C: Nie sprawi. Na początku nie. Rzeczywiście, mogę wręcz zagwarantować, że początkowo nie poczujesz się lepiej. Może to potrwać nawet kilka miesięcy, zanim zacznie działać. Więc zaakceptuj wszelkie osądzające myśli płynące przez twój umysł i po prostu rób to.

Jakub: Co mam robić?

Dr C: Możesz robić plany ze znajomymi, spędzać czas ze swoją rodziną, wykonywać proste naprawy, robić zakupy do domu, projekty domowe, gry lub cokolwiek innego, co robiłeś w weekendy lub wakacje, kiedy czułeś się dobrze.

Jakub: Co jeśli nie mam ochoty tego robić? Co jeśli nie uważam tego za wystarczająco dobry pomysł?

Dr C: Na początku tak będzie. Tak więc, zaakceptuj to. Pozwól sobie działać

nawet  bez motywacji. I naprawdę bądź dumny z siebie, gdy zrobiłeś to.

Judith Beck porównuje robienie rzeczy, o których wiesz, że są potrzebne,  do ćwiczeń  mięśni. Nasi klienci wzmacniają mięśnie „czucia się coraz lepiej”. I mają do tego wiele okazji. Osoby z depresją nie są ciężarem. Oni niosą ciężar – wielkie obciążenie. Konstruktywne robienie czegokolwiek w czasie depresji jest oznaką siły, ponieważ noszenie takiego ciężaru wzmacnia mięśnie. Im większa trudność, tym większe osiągnięcie. A takie osiągnięcie może prowadzić do uznania wartości, umiejętności kochania, chęci dzielenia się i pasji do życia.

 

Autor: Norman Cotterell, PhD, koordynator kliniczny, Beck Institute

Tłum. Svitlana Statsenko

Źródło: https://beckinstitute.org/values-can-be-an-antidote-to-suicide/

Udostępnij