Nie jesteś swoją pracą

„Bez mojej pracy nie wiem już kim jestem” – tymi słowami odezwał się do mnie Brian. Wyglądał przy tym na zagubionego, pokonanego i osamotnionego. Brian, tak jak wielu innych ludzi, definiuje samego siebie poprzez swoją pracę. ”Jestem nauczycielem”, „Jestem prawnikiem”, „Jestem robotnikiem budowlanym”, „Prowadzę autobus”, „Zajmuję się marketingiem”. Od czasu, kiedy protestancka etyka ogłosiła, że praca to zbawienie – a sukces w pracy jest wyznacznikiem tego, kto zostanie wybrany, by dostać się do nieba – kładziemy duży nacisk na definiowanie siebie i naszej wartości poprzez pracę.

Centralność roli zawodowej

To zjawisko znane jest jako „centralność roli zawodowej”. Oznacza, że praca jest w centrum twojego poczucia tego, kim jesteś. Ludzie o wysokim stopniu centralności roli zawodowej, kiedy tracą pracę, cierpią bardziej. Jest bardziej prawdopodobne, że będą czuli depresję, czy lęk oraz, że obniży się ich poczucie celowości życia. Ich tożsamość oraz poczucie sensu zdaje się znikać w momencie, kiedy tracą pracę.

Jesteś czymś więcej niż swoją pracą

Ale czy naprawdę da się w prosty sposób zdefiniować ciebie poprzez Twoją pracę? Brian definiował siebie, jako pracownika marketingowego, ale nie zauważał wielu innych obszarów swojej tożsamości. Poprosiłem go, żeby stworzył listę pozostałych części, które tworzą go jako osobę, zaczynając od ojca i męża.

„Wydaje mi się, że masz rację… Jestem ojcem Laury, mężem Priscilli, bratem Darrena, synem mojej matki i ojca”.

„A co z przyjaciółmi?”

„Tak, jestem przyjacielem Ellen i Garrego, przyjacielem Alexa, Victora, Maureen i Dana. Mam wielu przyjaciół, gdyby się zastanowić.”

„A masz jakieś zainteresowania albo hobby?”

„Tak. Gram w tenisa, uwielbiam oglądać sport w telewizji, uczę się hiszpańskiego – dzisiaj naprawdę trzeba znać hiszpański. Czytam, śledzę wydarzenia w polityce, mimo że nie jestem szczególnie przywiązany do żadnej konkretnej partii”.

„A opowiedz mi proszę o wartościach, które wyznajesz”

„Uznaję siebie za dość moralną osobę, choć wiem, że nie jestem ideałem. Sądzę, że można by mnie nazwać świeckim humanistą, niezwiązanym z żadną konkretną religią”

„A czy jesteś zaangażowany w swoją społeczność?”

„Tak. Od czasu do czasu chodzę do kościoła ze swoją rodziną. Nie jestem do końca wierzący, ale sądzę, że to może być dobre dla Laury. Czasami też zgłaszam się, żeby pomóc jako wolontariusz w lokalnym schronisku.”

„Wygląda na to, że możesz zdefiniować siebie na wiele sposobów. Mamy tu męża, ojca, brata, syna, przyjaciela, osobę zainteresowaną sportami, polityką, uczącą się hiszpańskiego, świeckiego humanistę i wolontariusza. Czy któraś z tych rzeczy jest dla Ciebie znacząca?”

„Tak – wszystkie one są dla mnie ważne. Chociaż czasami o tym zapominam”.

„Śledźmy, więc Twoje aktywności w ciągu następnych kilku tygodni, żeby zobaczyć, które z tych różnorodnych ról w Twoim życiu są dla Ciebie ważne i nagradzające. Zwracaj, proszę uwagę, kiedy jesteś ojcem, kiedy mężem, a kiedy przyjacielem. Pomyśl o swojej pracy wolontarystycznej, o swoich zainteresowaniach i hobby. Możliwe, że teraz, gdy masz nieco czasu wolnego od pracy, będziesz mógł znaleźć go więcej, aby skoncentrować się na tych różnorodnych częściach tego, kim jesteś”

„To brzmi jak coś ważnego, co warto zrobić.”

„Wyobraź sobie, że masz wszystkie pieniądze postawione na jeden numer, grając w ruletkę w Las Vegas. Koło zaczyna się kręcić, a Ty możesz stracić je wszystkie. Tak właśnie definiujesz siebie – stawiasz wszystko na posiadanie pracy. Ale czy tak jest w rzeczywistości?”

„Nie. Tak jest tylko w Vegas”.


Źródło: Robert. L. Leahy. Ph.D.  „You Are Not Your Job”

https://www.psychologytoday.com/blog/anxiety-files/201302/you-are-not-your-job

tłum.: Marzena Szydłowska

Udostępnij