Czym jest współuzależnienie?

Istnieje wiele sposobów rozumienia współuzależnienia. Szczególnie ciekawe i pomocne w praktyce terapeutycznej wydaje się proponowane prze Zofię Sobolewską-Mellibrudę ujęcie współuzależnienia jako zjawiska związanego z procesem zaburzonej adaptacji do chronicznego przebywania w sytuacji stresowej. Za taką sytuację można uznać życie z osobą, która z racji swojego uzależnienia wprowadza we wzajemny układ destrukcję. O współuzależnieniu mówimy wtedy, gdy osoba żyjąca w związku przystosowuje się do sytuacji taki sposób, który w rezultacie prowadzi do pogorszenia jej własnego samopoczucia i stanu zdrowia, uniemożliwia rozwój oraz powoduje poczucie „braku wyjścia” oraz niemożności zmiany swojego położenia na lepsze.

Warto zaznaczyć, że współuzależnienie może wystąpić w związku dwojga dorosłych ludzi, w którym istnieją liczne powiązania. Mowa tu przede wszystkim o relacji emocjonalnej, ale również zależności finansowej, materialnej, formalnej lub społecznej. Współuzależnienie jest zjawiskiem, które rozwija się jedynie w relacjach, z których każda z osób może – o ile podejmie taką decyzję – wyjść (np. opuścić partnera).

Ponadto, by u osoby dorosłej rozwinęło się współuzależnienie, konieczne jest jej uczestnictwo w osobistej, aktualnie trwającej relacji z drugą osobą, która przez swoje zachowanie wprowadza do wzajemnych kontaktów destrukcję i uniemożliwia zaspokojenie podstawowych potrzeb związanych z życiem partnerskim lub rodzinnym.

Zofia Sobolewska-Mellibruda współuzależnienie określa jako:

– utrwaloną formę uczestnictwa w długotrwałej i trudnej lub niszczącej sytuacji życiowej,
– ograniczającą w sposób istotny swobodę wyboru postępowania
– prowadzącą do pogorszenia własnego stanu
– utrudniającą zmianę własnego położenia na lepsze.

Czynniki, które mają znaczenie w rozwoju współuzależnienia

Co ważne, bycie w związku z osobą uzależnioną jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym, by u partnera wystąpił syndrom współuzależnienia. Istnieją trzy grupy czynników, które odgrywają kluczową rolę w rozwoju tego syndromu:

1. To, co dzieje się w związku, czyli sytuacja stresowa (np. zachowania parterów, w tym zachowania przemocowe, wzajemna komunikacja, sposób pełnienia ról w rodzinie)

2. To, co osoba wnosi do związku, tzn. jej psychologiczne wyposażenie (np. doświadczenia wyniesione z dzieciństwa, obraz siebie, emocjonalność, przekonania)

3. To, co zmienia się w psychologicznym funkcjonowaniu osoby, która jest w związku z uzależnionym partnerem (np. zwiększenie repertuaru zachowań kontrolujących lub zaniedbywane własnych potrzeb)

Innymi słowy to, czy osoba się współuzależni zależy od tego, jak wygląda relacja i co dzieje się pomiędzy partnerami, z zapleczem jakich własnych cech wchodzi w związek oraz w jaki sposób przystosowuje się do sytuacji, która jest silnie stresująca i obciążająca. Wzajemny wpływ wymienionych czynników może więc sprzyjać zamknięciu osoby w „psychologicznej pułapce” dostosowywania się do tego, co szkodzi, bądź chronić przed współuzależnieniem.

Warto poszukać wsparcia

Każda osoba, która zaczyna doświadczać pogorszenia własnego funkcjonowania w różnych obszarach życia i czuje, że może mieć to związek z przewlekłym stresem wynikającym z uwikłania w relację z osobą uzależnioną ma prawo do sięgnięcia po pomoc i wsparcie. Coraz więcej osób decyduje się na podjęcie terapii indywidualnej, która może pomóc w radzeniu sobie z powstałymi, narastającymi problemami oraz sprzyjać pozytywnym zmianom, które dotychczas wydawały się niemożliwe.

Tekst powstał w oparciu o artykuł: http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/52-alkoholizm-i-narkomania/625-koncepcja-i-terapia-wspoluzaleznienia.html

Udostępnij