cyberchondria

Cyberchondria: problematyczne wyszukiwanie informacji na temat zdrowia w sieci

Rewolucja cyfrowa zmieniała wiele aspektów życia, między innymi sposób pozyskiwania informacji dotyczących zdrowia. Informacje te są obecnie bardzo łatwo dostępne w sieci, a dotarcie do nich nie wymaga wielkiego, a czasem nawet żadnego wysiłku. Dla wielu ludzi właśnie Internet jest pierwszym źródłem informacji, gdy potrzebują dowiedzieć się więcej o symptomach, chorobach lub zdrowiu. Konsekwencje tej zmiany są stopniowo coraz bardziej dostrzegane, jednak nadal nie są jeszcze w pełni zrozumiane. Niektórzy ludzie czują się pewniej mając dostęp do tak potężnej bazy informacyjnej; inni jednak są bardziej lękliwi i zagubieni. Wszystko to może zakłócać relację z lekarzem oraz zachowania polegające na szukaniu profesjonalnej konsultacji i pomocy.

 

Czym jest cyberchondria?

Koncept cyberchondrii został powołany do życia w odniesieniu do wzmagającego lęk wpływu, jaki wywiera poszukiwanie w Internecie informacji na temat zdrowia. Biorąc pod uwagę etymologię terminu (jako odpowiednik hipochondrii w erze technologii cyfrowej), cyberchondria odnosi się do zaburzonego wzorca zachowań i stanu emocjonalnego. Innymi słowy, cyberchondria to nie tylko skłonność do poszukiwania w Internecie informacji związanych ze zdrowiem, co stanowi dziś element codzienności. Zaproponowano kilka definicji tego terminu i wszystkie one podkreślają nadmierne i powtarzające się wyszukiwanie w sieci informacji na temat zdrowia oraz istnienie lęku o zdrowie.

 

Poszukiwanie informacji a lęk

Kierunek przyczynowości w relacji między poszukiwaniem informacji oraz lękiem może różnić się w zależności od osoby. W niektórych przypadkach, być może w większości, podwyższony lęk o zdrowie może występować jako czynnik spustowy i próba jego złagodzenia prowadzi do pozyskiwania informacji online. Poszukiwania te prowadzą jedynie do pogłębienia poziomu lęku. U innych, którzy rozwijają podwyższony poziom lęku w związku ze zdrowiem po poszukiwaniach informacji w Internecie, nie istnieje wcześniejsza historia podwyższonego lęku tego rodzaju lub zachowań hipochondrycznych i ich motywacja do poszukiwań tego typu informacji może być różna (np. ciekawość lub pojawienie się nowych symptomów). Należy podkreślić, że niezależnie od tego, które zachowanie pojawia się jako pierwsze (lęk związany ze zdrowiem czy poszukiwanie informacji online na temat zdrowia), poszukiwania informacji związanych ze zdrowiem, towarzyszące cyberchondrii, prowadzą do wyższego lęku dotyczącego zdrowia w porównaniu do poziomu lęku występującego przed zainicjowaniem tych poszukiwań.

 

Definicja według Kryteriów Diagnostycznych dla Badań Psychosomatycznych

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, można zaproponować, iż cyberchondria oznacza powtarzające się poszukiwania informacji na temat zdrowia w Internecie, które wiążą się ze wzrastającym poziomem lęku o zdrowie. Lęk ten jest tutaj określany według poprawionego wydania Kryteriów Diagnostycznych dla Badań Psychosomatycznych (DCPR) jako ogólna obawa związana z chorobą.  Powyższa definicja cyberchondrii odnosi się głównie do specyficznych zachowań – poszukiwania określonych informacji w sieci. Nie sugeruje ona, że zaburzenie to jest odmiennym stanem, a już tym bardziej niezależną jednostką diagnostyczną. Ponadto, nieporozumieniem byłoby skonceptualizowane cyberchondrii jedynie jako współczesnej wersji hipochondrii – stanu, który niezgodnie z DSM – 5, według poprawionego wydania DCPR jest nadal rozpoznawany jako odrębne zaburzenie. Podczas gdy wysoki poziom lęku o zdrowie został powiązany z częstszym poszukiwaniem informacji na temat zdrowia w Internecie, przy czym poszukiwania te zazwyczaj służą szukaniu potwierdzenia i utwierdzenia w kontekście istniejącej już wcześniej hipochondrii, osoby bez istniejącej hipochondrii również mogą zacząć odczuwać lęk o zdrowie w konsekwencji takich właśnie zachowań. To, co wydaje się być cechą wspólną dla wszystkich osób dotkniętych cyberchondrią, to bardzo duża ilość czasu spędzona na poszukiwaniu informacji. Często dzieje się to kosztem udziału w innych aktywnościach, co może prowadzić do dalszych negatywnych konsekwencji.

 

Skala Nasilenia Cyberchondrii

Skala Nasilenia Cyberchondrii została stworzona w celu dokonywania pomiaru stopnia intensywności cyberchondrii. Narzędzie to określa cyberchondrię jako wielowymiarową jednostkę składającą się z:

  • zachowań kompulsyjnych (niepożądana natura poszukiwania informacji online),
  • dystresu (negatywny stan emocjonalny oraz reakcje fizjologiczne związane z poszukiwaniem informacji)
  • nadmiaru upewniania się (szukanie potwierdzenia u lekarzy)
  • oraz braku zaufania do lekarzy (niepewność dotycząca tego czy ufać lekarzowi czy informacjom znalezionym w Internecie).

 

Co może być specyficzne dla cyberchondrii?

Jeśli zaproponowana definicja cyberchondrii jest poprawna, niezwykle istotnym jest zrozumienie, w jaki sposób poszukiwanie informacji na temat zdrowia wzmaga lęk o zdrowie oraz dlaczego to zachowanie się utrzymuje pomimo wyraźnych negatywnych konsekwencji. W tym przypadku czynniki, które są powiązane z hipochondrią („czynniki powiązane”), niektóre z nich mogą również odgrywać rolę w cyberchondrii, muszą zostać odróżnione od czynników wzmacniających lęk o zdrowie podczas przeglądania w internecie wiadomości dotyczących zdrowia i chorób („czynniki wzmacniające lęk”). Jest to istotne ze względu na fakt, że te ostatnie mogą być specyficzne dla cyberchondrii.

 

Czynniki powiązane z hipohondrią

Czynniki powiązane obejmują między innymi nietolerancję na niepewność, potrzebę całościowego, „idealnego” wyjaśnienia symptomów oraz innych wątpliwości natury zdrowotnej, jak również wybiórczą uwagę i rozumienie informacji. Czynniki te mogą również wspomagać utrzymywanie się cyberchondrii, tym samym wyjaśniając powtarzalność zachowań polegających na przeszukiwaniu Internetu w celu znalezienia określonych informacji na temat zdrowia. Na przykład poczucie niepewności o własne zdrowie może wzrosnąć podczas poszukiwania takich informacji, zwłaszcza jeśli znalezione wiadomości są niejednoznaczne i sprzeczne ze sobą – wówczas potrzeba stłumienia tej niepewności oraz dotarcia do pewnego rodzaju „rozwiązania” może napędzać dalsze poszukiwania online. Podobnie, uznawanie Internetu za źródło najlepszych wyjaśnień wątpliwości związanych ze zdrowiem, ze względu na fakt, iż „w Internecie jest wszystko”, również może powodować powtarzalność takich zachowań. Selektywność uwagi zwracanej na informacje wyszukane online może też przyczyniać się do wzrostu lęku o zdrowie i motywować niektórych ludzi do powracania do Internetu i dalszego zgłębiania informacji z nadzieją, że pomoże to zredukować lęk.

 

Czynniki wzmacniające lęk związane z wyszukiwaniem informacji

Czynniki wzmacniające lęk dotyczą rozmaitych aspektów wirtualnej rzeczywistości, w której odbywają się poszukiwania informacji. W środowisku tym może być trudniej, niż w świecie realnym, rozróżnić źródła godne i niegodne zaufania. Z tego powodu, informacja pozyskana na niekontrolowanych stronach internetowych (potencjalnie mniej godnych zaufania) może być traktowana na równi z informacją znalezioną na stronach „oficjalnych” (potencjalnie bardziej godnych zaufania), powodując jednocześnie poczucie zagubienia oraz lęk, jeśli informacje te stoją ze sobą w sprzeczności. Co więcej Internet nie został zaprojektowany z myślą o dostarczaniu wiadomości, które są istotne, dokładne, spójne, jednoznaczne czy wspierające, co sprawia, że wynik poszukiwań informacji online jest mniej przewidywalny w porównaniu do wsparcia, które można otrzymać od członka rodziny lub lekarza. Internet nie tylko może dostarczać sprzecznych, wieloznacznych lub błędnych informacji w kwestii zdrowia i chorób, ale też może być rozpraszający i prowadzić do innych, być może też wzmacniających lęk informacji (np. dotyczących dotychczas nieznanych chorób lub zagrożeń dla zdrowia). Niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy z faktu, iż Internet  nie jest najlepszym miejscem do szukania upewnienia się i wsparcia, a porażka w znalezieniu pożądanego utwierdzenia się może wzmagać lęk o zdrowie.

 

Pozostałe czynniki wzmacniające lęk

Inne czynniki wzmagające lęk sprowadzają się do rozmaitych trudności w posługiwaniu się informacjami wyszukanymi online, zwłaszcza tymi powiązanymi ze zdrowiem. Sugeruje się, że lęk o zdrowie może wzrosnąć z powodu błędnych przekonań na temat rankingu wyszukanych informacji, to znaczy tendencji do utożsamiania wyższej pozycji w rankingu w wyszukiwarce z większym prawdopodobieństwem dostarczenia wyjaśnień i odpowiedzi. Stąd, skłonność do interpretowania wyższej pozycji w rankingu wiadomości o nowotworze jako bardziej prawdopodobne wyjaśnienie symptomów, które zainspirowały do poszukania informacji w Internecie, z dużym prawdopodobieństwem zwiększy lęk o zdrowie. Kolejnym czynnikiem wzmacniającym lęk może być trudność w zarządzaniu ilością informacji na temat zdrowia dostępnych w Internecie, zwłaszcza jeśli są one sprzeczne lub ogólnikowe. Powszechnie wiadomo, iż nadmiar informacji generuje stres i lęk, jednak niektórzy ludzie, którzy rozpoczynają szukanie informacji online są zaskoczeni faktem, iż „więcej” niekoniecznie znaczy „lepiej”, jako że nie spodziewają się oni, że obfitość wiadomości doprowadzi do wzmocnienia niepokoju.

 

Podsumowanie

Tak jak czynniki powiązane, czynniki wzmacniające lęk mogą również odgrywać rolę w utrzymywaniu symptomów cyberchondrii. Stąd też trudności w rozróżnieniu wiarygodnych i niewiarygodnych źródeł informacji, oczekiwania, że Internet dostarczy wsparcia i utwierdzi w przekonaniach, wzmacniające lęk dystraktory występujące w sieci oraz trudności w interpretacji i odpowiednim posługiwaniu się informacjami znalezionymi online, z dużym prawdopodobieństwem będą napędzać dalsze przeszukiwanie Internetu. Z tego powodu czynniki wzmacniające lęk muszą być za wszelką cenę zidentyfikowane, aby objawy cyberchondrii mogły zostać pokonane lub chociaż złagodzone. Czynniki powiązane również powinny zostać zaadresowane, przynajmniej do stopnia, do którego odgrywają rolę w cyberchondrii, zwłaszcza w kontekście hipochondrii.

 

Konsekwencje

Można się odnieść do kilku kwestii „technicznych” w kontekście zmniejszenia prawdopodobieństwa rozwoju symptomów cyberchondrii. Obejmują one sposób w jaki prezentowane są informacje na temat zdrowia w Internecie oraz rezultaty wyszukiwań. Na przykład, przejrzysty i prosty sposób prezentacji tego typu informacji, jak również ranking rezultatów wyszukiwań w przeglądarce, który jest tworzony na podstawie prawdziwego prawdopodobieństwa związku między określonymi symptomami i diagnozami, może zmniejszyć ryzyko ich niewłaściwej interpretacji oraz wzmocnienia lęku. Nawet z takimi udoskonaleniami ryzyko cyberchondrii nadal istnieje. Niezależnie od sposobu, w który informacje o poważnych i zagrażających życiu chorobach są przekazane, nieprzyjemna lub potencjalnie wywołująca strach treść takich informacji nadal pozostaje. Ponadto również niezgodność między różnymi źródłami informacji dostępnymi w sieci nie zostanie rozwiązana poprzez poprawę ich przejrzystości. W świetle tego, jakie więc terapeutyczne rekomendacje mogą zostać przedstawione osobom zmagającym się z cyberchondrią?

 

Rekomendacje terapeutyczne

Niektóre badania sugerują, że pacjenci ze średnio nasilonym lękiem o zdrowie powinni unikać korzystania z Internetu w celu wyszukiwania informacji o zdrowiu i chorobach, w związku z silnym powiązaniem lęku o zdrowie i cyberchondrii. Podobna rekomendacja została podana pośrednio na gruncie tego, iż wyszukiwanie wiadomości online początkowo pełni funkcję poszukiwania wsparcia i utwierdzenia, tym samym podtrzymując hipochondrię. Rekomendacja ta jest jednak problematyczna – z przynajmniej dwóch powodów. Po pierwsze, sugerowanie, iż informacje o zdrowiu obecne w sieci powinny być unikane niesie ze sobą przekaz, że informacje te są z natury zagrażające, co z większym prawdopodobieństwem może utrzymywać cyberchondrię niż ją redukować. Po drugie, nierealistycznym wydaje się sugerowanie „wstrzemięźliwości” w zakresie korzystania z nieszkodliwych aktywności w Internecie  w czasach tak silnie od niego uzależnionych i pewnie jeszcze bardziej uzależnionych w przyszłości. Oznacza to, iż ludzie nie mogą po prostu ignorować Internetu jako głównego źródła informacji na temat zdrowia.

 

Realistyczne cele

Zamiast promowania idei, że niekorzystanie z informacji dotyczących zdrowia dostępnych online jest zdrowe i właściwe, terapeutyczne podejścia do cyberchondrii powinny mieć przed sobą dwa główne cele:

1. umożliwianie ludziom poszukiwania informacji online bez rosnącego poziomu lęku,

2. redukowanie czasu spędzanego online na poszukiwanie informacji o zdrowiu i chorobach, tak by inne aktywności nie zostały zaniedbane i aby ogólne funkcjonowanie się poprawiło.

Osiągnięcie tych celów będzie możliwe, jeśli pacjenci będą eksponowani na materiały dotyczące zdrowia znajdujące się w sieci, ale w stopniowy i kontrolowany sposób, jeśli nauczą się, iż informacje te nie są z natury zagrażające i przytłaczające, jeśli staną się pewni, że mogą sprawnie zarządzać i posługiwać się tymi informacjami oraz jeśli nauczą się kontrolować nagłe potrzeby zbędnego i intensywnego „surfowania po sieci” w poszukiwaniu informacji tego rodzaju.

Leczenie cyberchondrii powinno stanowić element holistycznego programu terapii osób z hipochondrią, jeśli cyberchondria jest jej częścią. Jeśli hipochondria nie występuje, nadal warto podjąć pracę w kierunku adresowania czynników powiązanych, wzmacniających lęk i utrzymujących cyberchondrię. Wymaga to uważnego przestudiowania przypadku, identyfikując poszczególne czynniki u każdego pacjenta, jak również specyficzne oznaki pogłębiania się zaburzenia (np. pojawianie się nowych symptomów), funkcje jakie pełni cyberchondria (poszukiwanie wsparcia i utwierdzenia) oraz jej konsekwencje (np. zaniedbywanie obowiązków rodzinnych w wyniku spędzania czasu online w poszukiwaniu informacji o zdrowiu i chorobach oraz powiązanym negatywnym stresie).

 

Psychoedukacja

Niezależnie od specyficznych czynników, psychoedukacja na temat cyberchondrii wydaje się być podstawowym elementem każdego programu terapeutycznego. Obejmuje to również poprawę biegłości w zakresie posługiwania się informacjami znalezionymi online i koncentruje się na kilku kwestiach:

1. co może, a czego nie potrafi internet,

2. rozróżnianie między wiarygodnymi i niewiarygodnymi źródłami informacji dostępnymi w sieci,

3. krytyczne spojrzenie na wiadomości wyszukane online.

Przede wszystkim osoby zmagające się z cyberchondrią muszą nauczyć się, że internet jest jedynie środkiem służącym pozyskiwaniu informacji na temat zdrowia i chorób i nie pełni on funkcji wszechpotężnego pośrednika, który dostarczy rzetelne wsparcie lub który posiada odpowiedzi na wszystkie pytania. Ponadto, Internet nie jest narzędziem służącym do samodzielnej diagnozy, pomimo pokusy do wykorzystywania go w ten sposób. Osoby zmagające się z cyberchondrią mogłyby skorzystać z nauczenia się, iż zebranie dużej ilości informacji o symptomach w wyniku „surfowania” po sieci nie jest równoznaczne z diagnozą, która symptomy te by wyjaśniała. Odkrycie powiązania między poszukiwaniem w sieci informacji o zdrowiu i chorobach przez osoby o podwyższonym poziomie lęku a większym prawdopodobieństwem wizyty u lekarza, sugeruje, iż poszukiwania te nie są wystarczające. W konsekwencji, autodiagnoza stawiana na bazie wiadomości z Internetu nie jest celem poszukiwania tych informacji, nawet jeśli używane są internetowe „checklisty” z algorytmem służącym nazywaniu choroby.

 

Strony internetowe godne zaufania

Rozpoznanie, które strony internetowe są godne zaufania, a które nie, nie jest tak łatwe jak mogłoby się zdawać. Próby skategoryzowania witryn zawierających treści dotyczący zdrowia spotkały się z dużym oporem i nadal nie istnieją w tym obszarze żadne konkretne zasady i kryteria. Typowa sugestia mówi o tym, aby bardziej polegać na stronach rządowych, takich, które podają nazwisko autora oraz uzasadniają jego autorytet, stronach, które nie mają żadnego finansowego interesu oraz należą do uznanych akademickich, medycznych czy naukowych organizacji oraz takich, które często aktualizują treści oraz zapewniają naukowe uzasadnienia swoich twierdzeń oraz rekomendacji – sugestia ta może być jednak przydatna tylko do pewnego stopnia. A to dlatego, iż niektórzy ludzie są ogólnie nieufni i niechętni wobec oficjalnych instytucji i polegają bardziej na tym, co znajdują na stronach grup wsparcia prowadzonych przez pacjentów oraz na powiązanych forach.

 

Brak zaufania do lekarzy

Brak zaufania wobec lekarzy stanowi oczywiści znaczny problem u osób zmagających się z hipochondrią i wysokim poziomem lęku. Ponadto, negatywne nastawienie i oczekiwania lekarzy uznano za czynnik napędzający poszukiwanie informacji online. Zazwyczaj osoby ‘surfujące’ po Internecie wyszukując wiadomości na określone, powiązane ze zdrowiem tematy, porównują informacje z różnych źródeł, ponieważ usilnie starają się znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Jeśli między źródłami występuje rozbieżność, rozpoznanie komu zaufać staje się zgadywanką, która często stanowi poważy problem dla osób z cyberchondrią. Dlatego też ważne jest nie tylko edukowanie jak rozróżnić, na ile to możliwe, źródła wiarygodne od niewiarygodnych, ale też warto zaadresować kwestię zaufania w szerszym kontekście.

W tak złożonym obszarze jak zdrowie i choroba, różne opinie i rozbieżność sądów jest raczej zasadą niż wyjątkiem, co zaś może być trudne do zaakceptowania dla  osób z cyberchondrią. Dlatego też muszą one uczyć się, aby brać pod uwagę tę złożoność oraz towarzyszącą jej niezgodność między różnymi źródłami informacji, zawsze gdy próbują wyciągnąć jakieś wnioski z wiadomości znalezionych w sieci. Staranie to wymaga pewnej dozy tolerancji na nasilanie się niepewności, ale sprzyja ono również krytycznemu i realistycznemu myśleniu. Ponad wszystko w końcu myślenie takie  prowadzi do lepszych rezultatów niż przyjmowanie prostych, ale katastroficznych wniosków na temat symptomów.

 

Perspektywy na przyszłość

Cyberchondria stanowi fascynujący przykład tego, jak technologia może odgrywać znaczącą, choć nie wyłączną, rolę w tworzeniu się psychopatologicznych zjawisk. Wskazuje również na nowe oblicza hipochondrii – zaburzenia znanego od stuleci. Czy te dwie jednostki chorobowe stanowią zupełnie odrębne stany w kontekście klinicznym, nie jest jeszcze wiadome. Dlatego też dążenie do lepszego zrozumienia powiązań przyczynowych w związkach między hipochondrią, lękiem o zdrowie a poszukiwaniami określonych treści w sieci, nie może być przecenione.

 

Badania

Badania nad cyberchondrią są na bardzo wczesnym etapie. Większość dotychczasowych studiów stosowała przekrojowy model i była przeprowadzana na relatywnie niewielkiej i nieklinicznej populacji, pozostawiając wątpliwości co do ich reprezentatywności. Inne trudności to brak zgody w zakresie sposobu konceptualizacji cyberchondrii oraz problemy związane z jedynym dostępnym obecnie narzędziem do oceny tego zaburzenia – Skali Nasilenia Cyberchondrii. Instrument ten był krytykowany z powodu swojej ogólności, obejmowania kwestii, które niekoniecznie są istotne lub specyficzne dla cyberchondrii oraz nadawania jej niemal statusu zaburzenia poprzez podskale i wymiary przypominające kryteria diagnostyczne. Skala Nasilenia Cyberchondrii posiada też pewne niedoskonałości psychometryczne, ponieważ jej pięcioczynnikowa struktura nie została udowodniona i jest obarczona sugestią, iż jedna z podskal – nieufność wobec lekarzy – powinna zostać pominięta. Wszystko to wzywa do rozwoju udoskonalonego narzędzia oceniającego cyberchondrię i podłużnych, perspektywicznych badań prowadzonych w różnych populacjach, z włączeniem grup klinicznych.

 

Co dalej?

Czekanie na konsensus w zakresie konceptualizacji cyberchondrii i lepsze zrozumienie zjawiska w celu stworzenia metod terapii tego stanu byłoby nieodpowiedzialne. Istnieją środki, które już teraz mogą być podjęte, aby pomóc osobom, które są zestresowane i przytłoczone lękiem podczas poszukiwania w sieci informacji  o zdrowiu. Aktualnie środki te nie są poparte żadnymi dowodami, ale mogą służyć jako podstawa dla opracowywania podejścia terapeutycznego, które mogłoby zostać przetestowane w losowych, kontrolowanych badaniach. Ponadto, rozważnie byłoby sugerować lekarzom, iż powinni rutynowo zadawać pacjentom pytania dotyczące poszukiwania przez nich informacji o symptomach w Internecie oraz wpływu tej aktywności na ich dobrostan oraz zachowania mające na celu znalezienie wsparcia i pomocy.

 

Tłumaczenie: Joanna Romanowska

Źródło: https://www.karger.com/Article/Pdf/465525

Udostępnij